Agata Kornhauser-Duda, żona prezydenta RP, po raz drugi odwiedziła Specjalny Ośrodek Wychowawczy w Mocarzewie, prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstanek. Tym razem wykonała wielkanocny stroik, który zostanie wystawiony na przedświątecznym kiermaszu. Ten swoisty podarek przyda się tym bardziej, że siostry podjęły się dzieła budowy domu dla swoich dorosłych podopiecznych – osób niepełnosprawnych umysłowo.
W Mocarzewie koło Sannik Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstanek od 1957 r. prowadzi Specjalny Ośrodek Wychowawczy im. Matki Celiny Borzęckiej. Zapewniona jest tu podopiecznym całodobowa opieka i rehabilitacja. Zespół Szkół Specjalnych prowadzi szkołę podstawową i przysposabiającą do pracy dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną. Do placówki przyjmowane są dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, umiarkowanym, znacznym i głębokim, osoby autystyczne oraz z niepełnosprawnościami sprzężonymi. W szkole znajdują się doskonale wyposażone klasy lekcyjne, sale rehabilitacyjne, pracownie terapeutyczne, przytulne pokoje i pełne zaplecze dostosowane do potrzeb wychowanków. Baza placówki dostosowana jest do dzieci niepełnosprawnych ruchowo.
Agata Kornhauser-Duda po raz pierwszy odwiedziła ośrodek w Mocarzewie w kwietniu 2018 r. Tym razem (27 lutego) przyjechała na spotkanie z siostrami i mieszkańcami placówki przed świętami Wielkiej Nocy. Dlatego wspólnie z uczestnikami spotkania przygotowywała ozdoby i stroiki wielkanocne. Własnoręcznie wykonała okazałą kurę, która trafi na jeden z kiermaszów lub jedną z aukcji, które prowadzi ośrodek przed Wielkanocą. Od 12 lat podopieczni ośrodka z okazji świąt Wielkiej Nocy przygotowują stroiki, a ich prace cieszą się coraz większą popularnością wśród gości świątecznych kiermaszów. Rękodzieło trafia do okolicznych miejscowości, Warszawy, Płocka i Łącka. W tym roku cały dochód ze sprzedaży prac zostanie przeznaczony na budowę Domu Mocarzy. Poza tym Pierwsza Dama rozmawiała z mieszkańcami domu, podziwiała ich prace, obejrzała dwie alpaki – podarowane siostrom zwierzęta, które gdy dorosną, będą służyły terapii mieszkańców domu. Była też w kaplicy ośrodka i na placu budowy – obejrzała powstający Dom Mocarzy. Poza tym spotkała się przy herbacie z siostrami zmartwychwstankami. Podczas spotkania podziękowała siostrom za dotychczasową, niezwykłą posługę na rzecz potrzebujących i ich rodzin. Siostry opowiadały też o społecznym postrzeganiu osób z niepełnosprawnościami, rosnącej świadomości ich potrzeb, ograniczeniach, a także wsparciu od ludzi dobrej woli.
Na zakończenie wizyty w Mocarzewie Agata Kornhauser-Duda podkreśliła, że „jest pod ogromnym wrażeniem tego, że poprzez wspólne tworzenie rękodzieła i jego sprzedaż, każdy ‹mocarz› dokłada swoją małą cegiełkę do budowy Domu Mocarzy. Obiecała także, że będzie promować ideę budowy tak potrzebnego domu.
Dom dla „mocarzy”
W tym miejscu trzeba przypomnieć relacjonowaną już na łamach „TP” ideę budowy domu dla absolwentów ośrodka - osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną. W placówkach szkolno-wychowawczych prowadzonych przez zakon kształci się obecnie 80 podopiecznych. Przepisy prawa stanowią, że wychowankowie mogą przebywać w Mocarzewie do 25. roku życia. Później trzeba im znaleźć nowe miejsce pobytu, najczęściej jest to Dom Pomocy Społecznej gdzieś w Polsce. Jednak osoby te niechętnie opuszczają znane sobie miejsce, są zżyte z nauczycielami i opiekunami, i bardzo niechętnie wyjeżdżają z Mocarzewa. Nowa placówka ma stanowić odpowiedź na potrzeby tychże osób oraz ich rodzin, które często nie są w stanie pełnić całodobowej opieki nad osobami niepełnosprawnymi. Dom Mocarzy sprawi, że po zakończeniu nauki nikt z własnej woli nie będzie musiał z niego wyjeżdżać. Będzie to wciąż to samo miejsce do życia, z opieką, rehabilitacją i dostosowaną do potrzeb rekreacją.
Budowany obiekt nazwano Domem „Mocarzy” - bo siostry „mocarzami” nazywają swoich 80 podopiecznych, nota bene mieszkańców Mocarzewa. – Codziennie na nich patrzymy, będąc pod wrażeniem tego, jak z pogodą ducha, uśmiechem, drobnymi gestami pokazują nam, że ciało może być czasem słabe, z niedoskonałościami, ale ich duch jest wiecznie żywy, zdolny przełamywać ograniczenia ciała w komunikacji, trosce o innych. Gdy wchodzą w dorosłość, muszą opuszczać Mocarzewo. Nie chcemy tego, dlatego porwałyśmy się na szalone dzieło – postanowiłyśmy wybudować dom, w którym będą mogli zamieszkać po zakończeniu okresu nauki, tutaj żyć i rozwijać się według potrzeb, które już znamy – mówi s. Bernardetta Pogorzelska CR, dyrektor Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych w Mocarzewie.
Jesienią ubiegłego roku biskup łowicki Andrzej F. Dziuba poświęcił kamień węgielny pod tenże dom. Koszt inwestycji to 18 mln zł. Dzięki darczyńcom indywidualnym (z kraju i zagranicy, a także w odpowiedzi na wystosowaną prośbę od KGHM i Fundacji Orlen Dar Serca) udało się zakończyć I etap zbiórki (na projekt i fundamenty) - za 1.2 mln zł. W podziemiach domu znajdować się będą magazyny, sala hydroterapii, warsztaty terapii zajęciowej, grota solna oraz sala rekreacyjna. Wykonawcą prac jest firma Budrox z Gostynina.
Rozpoczęto już wykonywanie II etapu prac, czyli budowę parteru i I piętra. Powstają ściany nośne tej części budynku. Na budowę parteru, 1, 2 i 3 piętra, potrzeba około 2.5 mln zł. Można wspierać tę inicjatywę finansowo (Fundacja Bogaci Miłosierdziem, Mocarzewo 13, 09-540 Sanniki, darowizna na Dom Mocarzy, 98 1020 3974 0000 5202 0320 2058).
(eg)
fot. Ośrodek w Mocarzewie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze