Do Płocka przeprowadził się w 2013 roku, ale długo musiał pracować na status pierwszego bramkarza drużyny. W 2015/2016 r. został wypożyczony na sezon do Pogoni Szczecin, a po powrocie stał się ważnym zawodnikiem Orlen Wisły. Jego kontrakt skończy się 30 czerwca 2022 roku. Potem będzie grał w Bundeslidze, w MT Melsungen.
W Płocku Adama Morawskiego, zwanego Loczkiem, wszyscy kibice uważają za swojego. To nieważne, że pochodzi z Ciechanowa, zaczynał karierę w Czarnych Regimin, a w latach 2010-2013 był uczniem i zawodnikiem SMS-u Gdańsk, gdzie występował w dorosłych rozgrywkach, w I lidze. Zawsze kojarzony był z Płockiem
Po podpisaniu w 2013 roku profesjonalnego kontraktu z Orlen Wisłą, walczył o miejsce w podstawowej siódemce, występował w meczach Superligi i Ligi Mistrzów. W sezonie 2015/16 był na wypożyczeniu w Pogoni Szczecin, w barwach której zagrał w 19 meczach w Superlidze.
Po powrocie do Płocka, w sezonie 2016/2017 został nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza Superligi. Występował także we wszystkich spotkaniach Ligi Mistrzów. Podobnie w kolejnych sezonach, w których grał także we wszystkich meczach LM, a potem Ligi Europejskiej.
Po latach z tytułem drugiego, wreszcie przyszedł czas na to, by został podstawowym bramkarzem drużyny, wychodził w pierwszej siódemce na parkiet Superligi i w rozgrywkach europejskich. Na swoim koncie ma, między innymi oczywiście, w sezonie 2018/2019 mecz Ligi Mistrzów, który był chyba najlepszym w jego dotychczasowej karierze. W drugiej połowie rozegranego 3 marca 2019 spotkania z Silkeborgiem, który zakończył się wynikiem 27:20, bronił ze skutecznością 74 proc. W ciągu trzydziestu minut spotkania wpuścił tylko pięć bramek, czym zapewnił swojej drużynie awans do dalszej fazy rozgrywek.
W czerwcu 2022 roku pożegna się z Orlen Wisłą, w której niewątpliwie spędził wspaniałe lata, gdzie rozwinęła się jego kariera i skąd wybiera się w świat. Ten świat to na najbliższe trzy lata w Bundeslidze, gdzie będzie bronił barw MT Melsungen. Zastąpi tam Silvio Heinvettera, a o miejsce w bramce będzie walczył z Czarnogórcem Nebojsą Simiciemem.
– Zawsze marzyłem o grze w Bundeslidze. Spędziłem 9 wspaniałych lat w Płocku, ale teraz czas na zmiany. Bardzo się cieszę, że od lipca będę mógł reprezentować MT Melsungen, ale teraz skupiam się w 100 proc. na grze w Wiśle, chcę dać z siebie wszystko do samego końca, by być zapamiętanym z jak najlepszej strony – powiedział Adam Morawski po ogłoszeniu nazwy jego nowego klubu.
Obok sukcesów w rozgrywkach krajowych, Adam ma też na swoim koncie występy w reprezentacji Polski. W koszulce z orłem na piersiach zaczął występować w 2013 roku, kiedy to wziął udział w Mistrzostwach Europy U-19 w Göteborgu, gdzie Polacy zajęli 5. miejsce.
W tym samym roku został powołany do kadry seniorów, w której występuje do dziś, biorąc udział w najważniejszych europejskich i światowych imprezach.
Jol.
fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze