Reklama

35-lecie Ko?a ?owieckiego „Tur” - Tur z Sierpca

11/10/2001 13:17
W?r?d dwudziestotysi?cznej populacji mieszka?c?w Sierpca jest stuosobowa grupa m??czyzn, kt?ra wiedzie do?? dziwny ?ywot. Cho? od lat s? urz?dnikami, robotnikami, czy biznesmenami, to ka?d? woln? chwil? sp?dzaj? w lesie.Ci?gle co? tam usprawniaj?, dokarmiaj? zwierzyn?, w jego pobli?u prowadz? nawet gospodarstwo rolne. Przy tych pracach zawsze s? z uzbrojeni, bo nigdy nie wiadomo, co mo?e w lesie spotka? my?liwego. Ko?o ?owieckie „Tur” niedawno obchodzi?o jubileusz 35-lecia istnienia. Swoimi tradycjami si?ga jednak znacznie dalej. Wywodzi si? z jednego z wcze?niej dzia?aj?cych w Sierpcu k??. Za?o?ycielem „Tura” by? zas?u?ony pierwszy prezes organizacji - Antoni Jankowski. Wiele zrobili te? dla ko?a ?wczesny ?owczy - Czes?aw Bujanowski , sekretarz - Stanis?aw Pruchno . Dzi? ko?o ?owieckie tworzy 27 pasjonat?w ?owiectwa. -Dla tego hobby trzeba wiele po?wi?ci? – twierdzi obecny prezes ko?a - Witold Pruchno. My?liwi w lesie sp?dzaj? bowiem wszystkie wolne chwile i niedziele. - Cho? wielu z nas jest fanatykami, to jednak jako? godzimy ze sob? prac?, obowi?zki rodzinne i ?owiectwo. My?liwi musz? si? dzieli? mi?dzy sob? bardzo wieloma czynno?ci cz?sto bardziej gospodarczymi ni? ?owczymi. A pracowa? jest na czym. „Tur” dzier?awi bowiem 10 tysi?cy hektar?w, w sk?ad kt?rych wchodz? lasy, pola i inne miejsca bytowania zwierzyny. - Na ca?ej tej ziemi prowadzimy gospodark? ?owieck?. Dbamy przede wszystkim o to, ?eby zwierzyny by?o w sam raz. Natura ceni bowiem sobie r?wnowag? – podkre?la prezes. A zwierzyny tu raczej nie brakuje. W obwodzie polnym wyst?puje: kuropatwa, ba?ant, zaj?c, lis, cz?sto spotykana jest sarna. Ko?o „Tur” bardzo dumne jest zw?aszcza z urokliwego kompleksu le?nego, po?o?onego na Pojezierzu Brodnicko-Lipi?skiego. Nie brakuje tu niczego. Kr?luje przede wszystkim sarna, na kt?r? ch?tnie przyje?d?aj? polowa? Niemcy i Du?czycy, nie brakuje dzik?w, spotykany jest jele? i ?o?. Cz?sto mi?dzy drzewami przemknie lis. Licznie wyst?puje borsuk i jenot. Zwierz?ta te, nie zapadaj?c na choroby takie jak w?cieklizna, rozmna?aj? si? bardzo ekspansywnie. - Tym czasem w przyrodzie wszystko powinno wyst?powa? w r?wnowadze. Niestety dzisiejsze prawo ?owieckie chroni drapie?niki, a tak?e wa??saj?ce si? psy i koty. Nie pozwala redukowa? w spos?b kontrolowany ich nadmiaru. Trac? na tym co raz rzadziej wyst?puj?ce u nas gatunki w tym ba?ant, czy kuropatwa – niepokoi si? Witold Pruchno. Dzi?ki wysokiej liczebno?ci zwierzyny „Tur” mo?e pochwali? si? doskona?ymi wynikami hodowlano-?owieckimi na ca?y okr?g. - Du?o pracujemy na takie wyniki. Z mieszalni pasz i browaru wywozimy do karmnik?w ogromne ilo?ci wzbogaconych o witaminy, minera?y i t?uszcze pasz, uprawiamy te? sze?? hektar?w ziemi, by zwierz?ta przychodzi?y na nasze pola, a nie czyni?y szkody rolnikom. Odszkodowania jakie p?acimy plantatorom, nie przekraczaj? 3 tysi?cy z?otych – m?wi? z dum? my?liwi. W tym roku najwi?cej strat ponie?li jedynie ci, kt?rzy posiali kukurydz?. Nie przypuszczali, ?e jest to ogromny przysmak nie tylko zwierz?t domowych, ale tak?e i dzik?w, kt?re s? chyba najwi?ksz? chlub? my?liwych z „Tura” . - Rocznie strzelamy do oko?o 30 dzik?w, cho? i bywa?y lata, ?e i 37 si? trafia?o – potwierdzaj?, ?e jest to nieprawdopodobny wynik. Po chwili dodaj?, ?e podobnie by?o z sarn?: - Dosz?o jednak do tego, ?e nie byli?my w stanie wykona? wszystkich odstrza??w. Wed?ug cz?onk?w „Tura”, w ?owiectwie nie chodzi bowiem o to, by wej?? do lasu i strzela? do zwierzyny. Je?li si? tacy zdarzaj? w braci ?owieckiej, s? szybko eliminowani. Sposob?w jest wiele. Najbardziej skuteczny to odm?wienie wydania wymaganego pozwolenia na odstrza? zwierzyny. – Oddanie strza?u to wyr??nienie za ca?oroczn? ci??k? prac? na rzecz lasu oraz zwierz?t. Polowanie musi by? satysfakcj?. To nie jest strzelanie dla strzelania – twierdz? zgodnie my?liwi . Ko?o ?owieckie „Tur” nie tylko zajmuje si? gospodark? ?owieck?, wsp??pracuje te? z licznymi organizacjami m.in. ze starostwem powiatowym, jednostkami terenowej administracji samorz?dowej, utrzymuje partnerskie kontakty z gmin? Szczutowo, z le?nikami. Z uczniami szk?? ze Szczutowa i Sierpca co roku spotykaj? si? w czasie sprz?tania lasu. Wszystkie te organizacje Ko?o ?owieckie zaprosi?o na obchody 35-lecia swojego istnienia. Go?cie i gospodarze spotkali si? na w ?owisku „Tura” w Szczutowie. W sumie przyby?o ponad dwustu go?ci. Po uroczystej Mszy Hubertowskiej, g?os zabrali znamienici go?cie m.in. przewodnicz?cy Okr?gowej Rady ?owieckiej - Tadeusz Stok?osa, a tak?e prezes Zarz?du Okr?gowego - Tadeusz Majdowski. Kapitu?a odznacze? ?owieckich przyzna?a a? sze?? medali cz?onkom Ko?a ?owieckiego „Tur”. Z?otym medalem uhonorowano Tomasza Doma?skiego i Witolda Pruchno. Srebrne zdobi?y mundury Sabina Ozimkiewicza, Bogdana Hulasa i W?odzimierza Rzeszotarskiego. Br?z przypad? w udziale ?owczemu Paw?owi Ozmikiewiczowi. Ko?o powi?kszy?o si? te? o kolejnych trzech cz?onk?w, kt?rym uda?o si? uko?czy? sta? kandydacki. Trwa on co najmniej rok. W tym czasie kandydaci m.in. buduj? pa?nik, musz? te? uko?czy? szkolenie teoretyczne i zda? egzamin. Po przej?ciu tej d?ugiej drogi, mog? ubiega? si? o pozwolenie na bro? i bra? udzia? w polowaniach. ?eby jednak stali si? pe?noprawnymi cz?onkami „Tura” mianowania na le?nik?w, specjalnie wykonanym na t? okazj? kordelasem, dokona? Witold Pruchno. Przyj?? tym samym uroczyste ?lubowanie z ust Szczepana Jamio?kowskiego, S?awomira Fu?ka i ks. Janusza Nalewajka. Dodatkowego splendoru imprezie dodawa? reprezentacyjny zesp?? tr?baczy ze Skrwilna. W tym dniu, cho? nie by?o polowania, kr?lowa?a kuchnia my?liwska. Weso?o i skocznie przygrywa?a te? kapela z sierpeckiej „Kasztelanki”. Nie zabrak?o ?adnych przyjaci?? „Tura”. Obecne by?y te? pozosta?e dwa sierpeckie ko?a ?owieckie. Ko?o „Krzy??wka” ofiarowa?o w prezencie przepi?kny tryptyk, kt?ry ju? nied?ugo zawi?nie na honorowym miejscu w siedzibie „Tura”. Na pytanie czym jest prawdziwe ?owiectwo, prezes „Tura” bardzo ciekawie powiedzia?: - ?owiectwo jest sztuk? czerpania z d?br przyrody bez naruszenia ?r?de? jej pochodzenia. ?owiectwo sprawia satysfakcj?, ale te? chroni zwierz?ta, bo poparte jest wieloletnia wiedz?, kt?ra uczy, ?e nie wolno narusza? r?wnowagi w przyrodzie. Dzi?ki ?owiectwu w takim wydaniu zwierz?ta nie s? skazane na wygini?cie. Wci?? ?yj? r?wnie? dla potomnych. Takiego podej?cia do ?owiectwa ?ycz? nie tylko my?liwym z sierpeckiego ko?a ?owieckiego. „Darz B?r!” Blanka Stanuszkiewicz fot. arch.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości