W?r?d dwudziestotysi?cznej populacji mieszka?c?w Sierpca jest stuosobowa grupa m??czyzn, kt?ra wiedzie do?? dziwny ?ywot. Cho? od lat s? urz?dnikami, robotnikami, czy biznesmenami, to ka?d? woln? chwil? sp?dzaj? w lesie.Ci?gle co? tam usprawniaj?, dokarmiaj? zwierzyn?, w jego pobli?u prowadz? nawet gospodarstwo rolne. Przy tych pracach zawsze s? z uzbrojeni, bo nigdy nie wiadomo, co mo?e w lesie spotka? my?liwego. Ko?o ?owieckie „Tur” niedawno obchodzi?o jubileusz 35-lecia istnienia. Swoimi tradycjami si?ga jednak znacznie dalej. Wywodzi si? z jednego z wcze?niej dzia?aj?cych w Sierpcu k??. Za?o?ycielem „Tura” by? zas?u?ony pierwszy prezes organizacji - Antoni Jankowski. Wiele zrobili te? dla ko?a ?wczesny ?owczy - Czes?aw Bujanowski , sekretarz - Stanis?aw Pruchno . Dzi? ko?o ?owieckie tworzy 27 pasjonat?w ?owiectwa. -Dla tego hobby trzeba wiele po?wi?ci? – twierdzi obecny prezes ko?a - Witold Pruchno. My?liwi w lesie sp?dzaj? bowiem wszystkie wolne chwile i niedziele. - Cho? wielu z nas jest fanatykami, to jednak jako? godzimy ze sob? prac?, obowi?zki rodzinne i ?owiectwo. My?liwi musz? si? dzieli? mi?dzy sob? bardzo wieloma czynno?ci cz?sto bardziej gospodarczymi ni? ?owczymi. A pracowa? jest na czym. „Tur” dzier?awi bowiem 10 tysi?cy hektar?w, w sk?ad kt?rych wchodz? lasy, pola i inne miejsca bytowania zwierzyny. - Na ca?ej tej ziemi prowadzimy gospodark? ?owieck?. Dbamy przede wszystkim o to, ?eby zwierzyny by?o w sam raz. Natura ceni bowiem sobie r?wnowag? – podkre?la prezes. A zwierzyny tu raczej nie brakuje. W obwodzie polnym wyst?puje: kuropatwa, ba?ant, zaj?c, lis, cz?sto spotykana jest sarna. Ko?o „Tur” bardzo dumne jest zw?aszcza z urokliwego kompleksu le?nego, po?o?onego na Pojezierzu Brodnicko-Lipi?skiego. Nie brakuje tu niczego. Kr?luje przede wszystkim sarna, na kt?r? ch?tnie przyje?d?aj? polowa? Niemcy i Du?czycy, nie brakuje dzik?w, spotykany jest jele? i ?o?. Cz?sto mi?dzy drzewami przemknie lis. Licznie wyst?puje borsuk i jenot. Zwierz?ta te, nie zapadaj?c na choroby takie jak w?cieklizna, rozmna?aj? si? bardzo ekspansywnie. - Tym czasem w przyrodzie wszystko powinno wyst?powa? w r?wnowadze. Niestety dzisiejsze prawo ?owieckie chroni drapie?niki, a tak?e wa??saj?ce si? psy i koty. Nie pozwala redukowa? w spos?b kontrolowany ich nadmiaru. Trac? na tym co raz rzadziej wyst?puj?ce u nas gatunki w tym ba?ant, czy kuropatwa – niepokoi si? Witold Pruchno. Dzi?ki wysokiej liczebno?ci zwierzyny „Tur” mo?e pochwali? si? doskona?ymi wynikami hodowlano-?owieckimi na ca?y okr?g. - Du?o pracujemy na takie wyniki. Z mieszalni pasz i browaru wywozimy do karmnik?w ogromne ilo?ci wzbogaconych o witaminy, minera?y i t?uszcze pasz, uprawiamy te? sze?? hektar?w ziemi, by zwierz?ta przychodzi?y na nasze pola, a nie czyni?y szkody rolnikom. Odszkodowania jakie p?acimy plantatorom, nie przekraczaj? 3 tysi?cy z?otych – m?wi? z dum? my?liwi. W tym roku najwi?cej strat ponie?li jedynie ci, kt?rzy posiali kukurydz?. Nie przypuszczali, ?e jest to ogromny przysmak nie tylko zwierz?t domowych, ale tak?e i dzik?w, kt?re s? chyba najwi?ksz? chlub? my?liwych z „Tura” . - Rocznie strzelamy do oko?o 30 dzik?w, cho? i bywa?y lata, ?e i 37 si? trafia?o – potwierdzaj?, ?e jest to nieprawdopodobny wynik. Po chwili dodaj?, ?e podobnie by?o z sarn?: - Dosz?o jednak do tego, ?e nie byli?my w stanie wykona? wszystkich odstrza??w. Wed?ug cz?onk?w „Tura”, w ?owiectwie nie chodzi bowiem o to, by wej?? do lasu i strzela? do zwierzyny. Je?li si? tacy zdarzaj? w braci ?owieckiej, s? szybko eliminowani. Sposob?w jest wiele. Najbardziej skuteczny to odm?wienie wydania wymaganego pozwolenia na odstrza? zwierzyny. – Oddanie strza?u to wyr??nienie za ca?oroczn? ci??k? prac? na rzecz lasu oraz zwierz?t. Polowanie musi by? satysfakcj?. To nie jest strzelanie dla strzelania – twierdz? zgodnie my?liwi . Ko?o ?owieckie „Tur” nie tylko zajmuje si? gospodark? ?owieck?, wsp??pracuje te? z licznymi organizacjami m.in. ze starostwem powiatowym, jednostkami terenowej administracji samorz?dowej, utrzymuje partnerskie kontakty z gmin? Szczutowo, z le?nikami. Z uczniami szk?? ze Szczutowa i Sierpca co roku spotykaj? si? w czasie sprz?tania lasu. Wszystkie te organizacje Ko?o ?owieckie zaprosi?o na obchody 35-lecia swojego istnienia. Go?cie i gospodarze spotkali si? na w ?owisku „Tura” w Szczutowie. W sumie przyby?o ponad dwustu go?ci. Po uroczystej Mszy Hubertowskiej, g?os zabrali znamienici go?cie m.in. przewodnicz?cy Okr?gowej Rady ?owieckiej - Tadeusz Stok?osa, a tak?e prezes Zarz?du Okr?gowego - Tadeusz Majdowski. Kapitu?a odznacze? ?owieckich przyzna?a a? sze?? medali cz?onkom Ko?a ?owieckiego „Tur”. Z?otym medalem uhonorowano Tomasza Doma?skiego i Witolda Pruchno. Srebrne zdobi?y mundury Sabina Ozimkiewicza, Bogdana Hulasa i W?odzimierza Rzeszotarskiego. Br?z przypad? w udziale ?owczemu Paw?owi Ozmikiewiczowi. Ko?o powi?kszy?o si? te? o kolejnych trzech cz?onk?w, kt?rym uda?o si? uko?czy? sta? kandydacki. Trwa on co najmniej rok. W tym czasie kandydaci m.in. buduj? pa?nik, musz? te? uko?czy? szkolenie teoretyczne i zda? egzamin. Po przej?ciu tej d?ugiej drogi, mog? ubiega? si? o pozwolenie na bro? i bra? udzia? w polowaniach. ?eby jednak stali si? pe?noprawnymi cz?onkami „Tura” mianowania na le?nik?w, specjalnie wykonanym na t? okazj? kordelasem, dokona? Witold Pruchno. Przyj?? tym samym uroczyste ?lubowanie z ust Szczepana Jamio?kowskiego, S?awomira Fu?ka i ks. Janusza Nalewajka. Dodatkowego splendoru imprezie dodawa? reprezentacyjny zesp?? tr?baczy ze Skrwilna. W tym dniu, cho? nie by?o polowania, kr?lowa?a kuchnia my?liwska. Weso?o i skocznie przygrywa?a te? kapela z sierpeckiej „Kasztelanki”. Nie zabrak?o ?adnych przyjaci?? „Tura”. Obecne by?y te? pozosta?e dwa sierpeckie ko?a ?owieckie. Ko?o „Krzy??wka” ofiarowa?o w prezencie przepi?kny tryptyk, kt?ry ju? nied?ugo zawi?nie na honorowym miejscu w siedzibie „Tura”. Na pytanie czym jest prawdziwe ?owiectwo, prezes „Tura” bardzo ciekawie powiedzia?: - ?owiectwo jest sztuk? czerpania z d?br przyrody bez naruszenia ?r?de? jej pochodzenia. ?owiectwo sprawia satysfakcj?, ale te? chroni zwierz?ta, bo poparte jest wieloletnia wiedz?, kt?ra uczy, ?e nie wolno narusza? r?wnowagi w przyrodzie. Dzi?ki ?owiectwu w takim wydaniu zwierz?ta nie s? skazane na wygini?cie. Wci?? ?yj? r?wnie? dla potomnych. Takiego podej?cia do ?owiectwa ?ycz? nie tylko my?liwym z sierpeckiego ko?a ?owieckiego. „Darz B?r!” Blanka Stanuszkiewicz fot. arch.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze