To był mocno roztańczony jubileuszowy wieczór. Pełen wspomnień, wzruszeń, porywających występów i oczywiście gratulacji dla sierpeckich mażoretek z ALIZMY. Wspólnie z nimi jubileusz 25-lecia działalności świętowali ich przyjaciele, znajomi, zaprzyjaźnione mażoretki z innych miast.
Uroczysta gala odbyła się 24 października w sierpeckim Centrum Kultury i Sztuki. O wyjątkowym wieczorze i spotkaniu jubilatki mówiły tak:
– To ćwierć wieku wspaniałych występów, sukcesów, przyjaźni i niezliczonych wspomnień, które połączyły wiele pokoleń dziewcząt w jedną taneczną rodzinę. To wyjątkowy moment, by zatrzymać się na chwilę i spojrzeć wstecz - na setki pokazów, tysiące godzin prób, dziesiątki sukcesów i przede wszystkim na ludzi, którzy przez lata tworzyli tę niezwykłą historię.
W piątkowy wieczór można było poznać, usłyszeć i zobaczyć kawałek tej pięknej historii. Historii bardzo utytułowanych, pełnych pasji, radości i niesamowitej ekspresji dziewczyn z Alizmy. Dziewczyn z którymi od 20 lat jako trenerka i kierownik artystyczny pracuje Justyna Admska-Puszcz, wywodząca się z Alizmy, w której – jak mówi – stawiała pierwsze mażoretkowe kroki. Jubileuszowa gala była okazją do zaprezentowania nie tylko historycznych wspomnień, ale także talentów i pasji dziewczyn ze wszystkich grup, które dziś są w Alizmie.
W swoim dwudziestopięcioletnim dorobku Alizma ma mnóstwo tytułów, wyróżnień i sukcesów. Tych regionalnych, krajowych i międzynarodowych. Jednym słowem – to bardzo utytułowane dziewczyny, które są doskonale znane i cenione przez sierpecką publiczność, ale także znawców talentu w całym kraju. I oczywiście jurorów, co potwierdzają mistrzowskie tytuły, zdobywane medale i wyróżnienia. A wśród nich najczęściej te w złotym i srebrnym kolorze.
– To ciągła, ogromna, systematyczna praca, plus dodatkowe treningi, szczególnie w okresie konkursowym. Dodatkowe treningi mają również solistki i duety. Systematyka to podstawa, która potem procentuje i pozwala podołać będącym przed nami wyzwaniom – mówi o mażoretkowej codzienności Justyna Adamska-Puszcz.
Reklama
Ruch mażoretkowy w Sierpcu zapoczątkował w 2000 roku Michał Głowacki, ówczesny, wieloletni, zasłużony kapelmistrz Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP Sierpc. Obok grupy świetnych muzyków amatorów chciał mieć – jako dopełnienie obrazu amerykańskich i niemieckich Brass Bandów – grupę defiladowo-taneczną. Ogłosił nabór, na który odpowiedziały dziewczęta gotowe rozpocząć mażoretkową przygodę. Wśród nich była obecne trenerka i kierownik artystyczny Alizmy Justyna Adamska-Puszcz.
Fot. Urząd Miasta Sierpca
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze