Za nami i przed nami bardzo trudne czasy. Ani dorośli, ani tym bardziej młodzi ludzie dopiero wchodzący w dorosłość, nie wiedzą, jaka będzie ich przyszłość za kilka dni, kilka tygodni, o miesiącach nawet nie ma co wspominać. Wiele w naszym życiu może się zmienić nawet po podjęciu jednej decyzji. Taką decyzją może być wzięcie kredytu w sytuacji, kiedy z dnia na dzień można zachorować, stracić pracę.
Z powodu pandemii wiele osób wchodzących w dorosłość znów znalazło się na garnuszku rodziców, a marzenia o wyrwaniu się w świat musiało odłożyć na później. Choć ucierpiała nauka i życie towarzyskie, badania i dane pokazują, że zyskały relacje rodzinne, a także portfele.
Z baz BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że młodzi w wieku od 18 do 24 lat to jedyna grupa wiekowa, która w czasach koronawirusa zmniejszyła zaległości z tytułu nieopłaconych rachunków, kredytów i pożyczek. Ale i tak ma ich aż 1,19 mld zł.
Bez żadnych wątpliwości trzeba się zgodzić ze stwierdzeniem, że lockdown przemeblował życie wielu osób, ale najbardziej dotknął chyba jednak tych początkujących dorosłych.
Z dnia na dzień, tuż po wejściu w dorosłość, doświadczyli ograniczenia życia towarzyskiego, nierzadko utraty pracy, przejścia na naukę w trybie zdalnym, a zamiast usamodzielniania się - powrotu do rodzinnego domu.
Takie decyzje mocno zmniejszyły wydatki na mieszkanie, transport i jedzenie, do tego doszły skromne wakacje, ale i są efekty. Młodzi ludzie w wieku od 18 do 24 lat to jedyna grupa wiekowa, w której od marca do sierpnia zmniejszyła się liczba niesolidnych dłużników i suma zaległości.
Gdy przez pięć miesięcy, obejmujących wiosnę i wakacje, liczba wszystkich niesolidnych dłużników wzrosła o 10,8 tys., w najmłodszej grupie wiekowej ubyło ponad 7 tys. osób. Spadła również kwota ich zaległości, wprawdzie jedynie o 9 mln zł do 1,19 mld zł, ale biorąc pod uwagę, że przeterminowane zobowiązania ogółu wzrosły o 3,4 mld zł, można to uznać za sukces. Rok wcześniej w ciągu II i III kw. przeterminowane zobowiązania młodych podwyższyły się o 14 mln zł, a wszystkich Polaków o 2,68 mld zł.
Te dane liczbowe potwierdza prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak. – Zmniejszenie zaległości w warunkach spowolnienia gospodarczego to dobra informacja. Szczególnie, że ze względu na lockdown i ograniczenie działalności wielu gałęzi gospodarki, część młodych osób straciła źródło utrzymania lub część zarobków. Jak widać, dla kwoty zaległości decydujące okazało się ograniczenie wydatków, bo towarzysząca pandemii atmosfera nie sprzyja życiu ponad stan.
Choć młodzi nie są tak skorzy do drastycznego cięcia kosztów, to jednak ponad połowa deklaruje, że wydaje teraz wyłącznie na niezbędne rzeczy. Niemal połowa osób w wieku 18 - 24 nie zaplanowała w tym roku urlopu i zaoszczędziła też na wyjazdach zagranicznych. Zdecydowanie więcej osób młodych niż wszystkich ankietowanych mówi, że korzysta z promocji i zakupów rzeczy używanych.
Mimo tych ograniczeń statystyki są i tak nieubłagane.

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Jola Marciniak
Korzystałam z danych
BIG InfoMonitor oraz BIK
fot. www.pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze