14 dzieł (sceny z pola bitwy, szarże i portrety) autorstwa wybitnych malarzy: Wojciecha i Jerzego Kossaków, Jerzego Hulewicza, Ludomira Sleńdzińskiego czy Włodzimierza Tetmajera obejrzymy od środy w Muzeum Mazowieckim na ekspozycji czasowej „1920. Malarstwo. Fotografia”.
Wystawa upamiętnia stulecie Bitwy Warszawskiej i bohaterską obronę Płocka przed bolszewikami 18-19 sierpnia 1920 roku. Pokazywane po raz pierwszy w płockiej placówce płótna o tematyce batalistycznej pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego i Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Muzeum Diecezjalnego w Toruniu i zbiorów własnych. Uzupełniają je fotografie z wojny polsko-bolszewickiej. - To zdjęcia w większości pozowane. Nie były robione na żywo w czasie bitwy. Niemniej jednak oddają atmosferę wojny. Pokazują nie tylko różne sytuacje związane z życiem frontowym, ale także z upamiętnieniem bohaterów, zdobywaniem kolejnych miast, podpisywaniem rozejmów. Część to sceny z życia codziennego żołnierzy – powiedziała kurator wystawy, Magdalena Bilska-Ciećwierz.
Druga z autorek ekspozycji, Katarzyna Stołoska-Fuz podkreśliła, że wielu unikatowych fotografii pozyskanych z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie nie dało się zmieścić w dwóch salach wystawowych. Można je natomiast obejrzeć na znajdującym się przy wejściu ekranie. Natomiast wielkoformatowe obrazy zostały odpowiednio wyeksponowane i są atutem wystawy. Przyciągają wzrok „Szarża pod Wołodarką” Mikołaja Wisznickiego, „Piłsudski pod Wilnem” Sleńdzińskiego. „Szarża” ekspresjonistycznego malarza Jerzego Hulewicza zachwyca dynamiką i kolorem. - Płótno zostało namalowane w latach 30. Śmiałe linie, skupione twarze żołnierzy patrzące w przód, spokojne oblicze Józefa Piłsudskiego, który prowadzi wojska do ataku. Niezwykły blask bijący od lanc pędzących na koniach. Widać, że autor inspirował się futuryzmem – mówiła Katarzyna Stołoska-Fuz.
Wernisaż wystawy (może w nim wziąć udział 50 osób) zaplanowano 18 sierpnia o godz. 17.00. Ale jeśli w tym dniu nie uda się zwiedzić ekspozycji, mamy na to czas do 27 września. Krócej, bo do 6 września pozostanie w Płocku towarzysząca wystawie atrakcja – niespodzianka od mecenasa Muzeum Mazowieckiego, PKN ORLEN. W tzw. holoboksie zobaczymy hologramy 13 postaci, w tym czterech związanych z Płockiem (Władysława Broniewskiego, Jadwigi Landsberg-Śmieciuszewskiej, Tadzia Jeziorowskiego, Józia Kaczmarskiego) i posłuchamy ich krótkich opowieści o wojnie 1920 roku. Bohaterów zagrali aktorzy scen warszawskich i amatorzy. Ponadto każdy zwiedzający wystawę „1920. Malarstwo. Fotografia” otrzyma okolicznościową „Jednodniówkę” z reprodukcjami obrazów i zadaniami dla dzieci.
Lena Szatkowska
fot. Marta Kunavar
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze