Historia wielokrotnie dowiodła, że do stworzenia ważnego dzieła wystarczy kilka wyjątkowych osób, które połączy wspólna pasja. W 1900 roku garstka społeczników zainteresowanych muzyką i upowszechnianiem kultury muzycznej powołała Płockie Towarzystwo Muzyczne. O nich, ich następcach oraz największych osiągnięciach opowiada ekspozycja w Książnicy Płockiej. Wystawa „Płock pro musica” została zorganizowana z okazji 120-lecia powstania PTM.
Wielkoformatowe plansze i plakaty zapowiadające koncerty przywołują sylwetki prezesów i działaczy Towarzystwa oraz przypominają znakomitych solistów, którzy podczas tych koncertów występowali. W gablotach znajdują się partytury (np. „Tryptyk płocki” Marcina Kamińskiego), podręczniki do nauki gry i utwory skomponowane przez Piaska. – Spośród tysięcy fotografii, dokumentów i pamiątek, które przeglądaliśmy przygotowując wystawę, trzeba było dokonać trudnego wyboru – powiedział otwierając ekspozycję prezes PTM Andrzej Sumliński. Wiele zdjęć znalazło się w okolicznościowym katalogu „Płock pro musica. 120-lecie Płockiego Towarzystwa Muzycznego im. Wacława Lachmana”.
Historię Towarzystwa, jego działalność i najznakomitszych członków przypomniał na wernisażu wiceprezes PTM ks. dr Andrzej Leleń. Zwrócił uwagę, że korzeni kultury muzycznej w Płocku należy szukać już w średniowieczu. Wtedy to na Tumskim Wzgórzu działało skryptorium, gdzie przepisywano również księgi muzyczne wykorzystywane w liturgii. Najwyższy poziom Płock osiągnął w okresie baroku, dzięki powołanej w 1642 roku Kapeli Katedralnej. – To wielkie dziedzictwo ludzie uświadamiali sobie szczególnie w okresie niewoli narodowej. Instytucje społeczne pod przykrywką rozmaitej działalności tak naprawdę promowały polskość. Nie inaczej było z Płockim Towarzystwem Muzycznym – podkreślił ks. Leleń.
Szczególne znaczenie dla edukacji muzycznej w naszym mieście miała powołana w 1917 roku Biskupia Szkoła Organistowska. Działała aż do wybuchu II wojny światowej. W okresie dwudziestolecia była jedyną w Płocku placówką średniego stopnia edukacji muzycznej. Kształciła dobrych organistów i muzyków, którzy niejednokrotnie kontynuowali naukę w konserwatoriach. Śpiewu gregoriańskiego uczył ks. Kazimierz Starościński, absolwent Papieskiej Szkoły Muzycznej w Rzymie, który w latach 30. prowadził chór Płockiego Towarzystwa Muzycznego. Jego kompozycja wygrała w 1937 roku konkurs na wykonywany do dziś hejnał Płocka. Najwybitniejszym wychowankiem Szkoły Organistowskiej był kompozytor, pedagog i rektor PWSM w Warszawie Tadeusz Paciorkiewicz, uczeń Faustyna Piaska. Jemu Płock zawdzięcza powstanie w 1945 roku Ludowego Instytutu Muzycznego – pierwszej szkoły muzycznej w mieście. Prezesem Zarządu został adwokat Kazimierz Askanas.
Dla muzyki, dla płocczan
Płockie Towarzystwo Muzyczne ukonstytuowało się 24 września 1900 roku pod egidą mecenasa Jana Święcickiego.

Lena Szatkowska
fot. archiwum KP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze