Wydawało się, że mecz pretendenta do awansu do Ekstraklasy i przedostatniej drużyny w tabeli będzie łatwy i przyjemny. Ale wszystko układało się nie tak, jak powinno. A dodatkowo kibice przeżyli cztery pory roku na stadionie i ostatecznie zwycięstwo nad Stalą po dwóch golach Piotra Krawczyka.
Najpierw było lato. Słoneczko przygrzewało, a w 30. min spotkania Amin Al-Hamawi trafił do siatki. Niestety, po czterech minutach okazało się, że nadal jest bezbramkowy remis, bo gol nie został uznany. Z takim wynikiem drużyny schodziły do szatni.
Potem była jesień, padał deszcz, nawet ze śniegiem, a w 68. min, wypożyczony do Stali zawodnik Wisły Płock – Sebastian Strózik, poszedł z kontrą i świetnym strzałem zdobył prowadzenie dla swojej drużyny. Po tej sytuacji z boiska zszedł Fabian Hiszpański, a zastąpił go Piotr Krawczyk.
W czasie „zimy” sporo się działo na murawie, ale efektu nie było. Wreszcie doczekaliśmy się jednak „wiosny”. W 80. min, po akcji, Ibana Salvadora, piłka dotarła do Łukasza Sekulskiego, a ten wypatrzył Krawczyka. Nie trzeba dodawać, że Piotr doskonale się spisał i doprowadził do wyrównania.
Wynik ustalił Piotr Krawczyk w 89. min i w ten sposób płocczanie nie tylko wygrali spotkanie, ale jeszcze awansowali na trzecie miejsce w tabeli.
Bramki: 0:1 Strózik 68, 1:1 Krawczyk 80, 2:1 Krawczyk 89.
Wisła: Gradecki - Nastić, Al-Hamawi (69 Krawczyk), Kun (83 Mijusković), Hiszpański (69 Custović), Edmundsson, Sekulski ż, Brzozowski (46 Kuchko), Bosnjak ż (57 Pomorski), Haglind-Sangre, Salvador ż. Trener Mariusz Misiura.
Stal: Piekutowski - Furtak ż, Oko, Mehremić, Niepsuj (83 Kukułowicz ż), Walski, Thiago ż (75 Mydlarz), Zaucha (71 Urban), Svec (75 Bida), Ibe-Torti, Strózik (83 Jonathan Junior) Trener Marcin Płuska.
Sędziował Piszczelok (Katowice). Widzów: 4417.
Więcej szczegółów w papierowym wydaniu Tygodnika.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze