W Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” w Płocku siostra Aldona Malinowska z Częstochowy wygłosiła prelekcję pt. „W służbie Kościoła i Narodu”. W opinii prelegentki pod hasłem tym podpisać można dwóch byłych prymasów-kardynałów: Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego. W programie znalazł się także występ zespołu poetycko-muzycznego „Piast”.Pochodząca z Płocka s. Aldona przedstawiła zebranym nie tylko dokładny życiorys prymasa Hlonda, ale także tło historyczno-społeczne, towarzyszące jego życiu i działalności. August Hlond urodził się w rodzinie robotniczej 5 lipca 1881 r., we wsi Borzęczkowice koło Mysłowic. Był jednym z dwanaściorga dzieci, z tego czworo zostało duchownymi. W 14. roku życia wyjechał do Włoch, do zakonu salezjańskiego, dwa lata później wstąpił do zakonu. Śluby zakonne złożył w 1897 r. Na słynnym uniwersytecie Gregorianum w Rzymie dwa lata później obronił doktorat z filozofii. Po powrocie do Polski został nauczycielem i wychowawcą młodzieży w Oświęcimiu, równocześnie oddając się studiom teologicznym. W 1905 r. przyjął świecenia kapłańskie. W jakiś czas potem został dyrektorem Zakładu Salezjańskiego w Wiedniu. W 1919 r. został prowincjałem zakonu salezjańskiego na Austrię, Węgry i Południowe Niemcy. Trzy lata potem został administratorem polskiej części Śląska. W 1926 r. przyjął sakrę biskupią (diecezja katowicka) z rąk arcybiskupa Kakowskiego. Następnie został arcybiskupem gnieźnieńskim i prymasem Polski, w 1927 r. – kardynałem: - Był potężną indywidualnością, członkiem rzymskich kongregacji – zaopiniowała s. Malinowska. – Powołał i ułożył statut Akcji Katolickiej, powołał Katolickką Szkołę Społeczną oraz Pielęgniarską, Instytut Wyższej Kultury Religijnej, zorganizował Międzynarodowy Kongres Misyjny, Eucharystyczny, Tomistyczny, Chrystusa Króla, znowelizował statuty towarzystw dobroczynnych, wspierał bractwa trzeźwości, w 1936 roku zwołał Synod Plenarny Episkopatu Polski. Rok 1939 był jego osobistą tragedią. W obliczu okupacji niemieckiej wyjechał z kraju do Rzymu, gdzie informował o przebiegu i skutkach agresji, potem do Lourdes. Tu z kolei dbał o kształcenie polskich kleryków i ustanawiał kapelanów w obozach. W lutym 1943 r., gdy Niemcy zajęły Francję, został odwieziony do Paryża i internowany. Do Polski powrócił w lipcu 1945 r. Już w kraju utworzył na ziemiach odzyskanych utworzył Polską Organizacją Kościelną, prymasowską siedzibę przeniósł z Poznania do Warszawy. Zmarł 22 października 1948 r., w wieku 67 lat. W 1992 roku prymas Józef Glemp otworzył jego proces beatyfikacyjny. Z obiektywnej przyczyny braku czasu mniej miejsca poświęcono osobie Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego. 25 października 2000 r. Sejm RP pozytywnie rozpatrzył projekt ustawy o uczczeniu setnej rocznicy rodzin zmarłego przed 20 laty Prymasa Tysiąclecia: - Ta wybitna postać Kościoła polskiego i powszechnego wywarła ogromny wpływ na życie narodu. Nieustraszony rzecznik człowieka Stefan kardynał Wyszyński to jeden z największych mężów w dziejach Polski – stwierdziła s. Aldona Malinowska. Wszystkich obecnych na spotkaniu obdarowała książką Wyszyńskiego pt. „Jedna jest Polska”, która jest wyborem z jego przemówień i kazań: „Najmilsi! – powiedział kiedyś do narodu Prymas Tysiąclecia. – Jeśliby ktoś miał wątpliwość, czy Naród polski jest jednością, to ja czuję, że mam prawo dziś Wam odpowiedzieć. I nie wiem, kto miałby większe w tej chwili prawo do tego! Wszelki, kto by próbował na to pytanie odpowiedzieć przecząco, skłamałby. Odpowiem Wam w prawdzie: Polska jest jednością, Polska jest całością, Polska jest jednym sercem, Polska jest jednym ramieniem. Polska jest jak wielka rodzina, wspaniałą Bożą mocą i siłą przedziwną”. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze