Rozmowa z płocczanami Emilią i Dariuszem Schmidtami, twórcami wyjątkowego Festiwalu Zorzy Polarnej, podróżnikami i pasjonatami dalekiej północy.
Od dziewięciu lat pomagacie płocczanom poznawać wciąż dla nich egzotyczną kulturę krajów skandynawskich. Wszystko dzięki organizowanemu od dziewięciu lat Festiwalowi Zorzy Polarnej. Skąd te inspiracje?
Dariusz Schmidt. Nasz pierwszy wyjazd do Skandynawii, który był w 2006 roku, był trochę przypadkowy. Koniecznie chciałem jechać do Norwegii i ten kierunek wybraliśmy. Na pierwszej wyprawie dojechaliśmy w okolice Bergen i wydawało nam się wtedy, że to już jest bardzo daleko – prawie północ. Tam spotkaliśmy ludzi, którzy po raz czwarty odwiedzali to miejsce i zastanawialiśmy się wtedy, co można w tym samym miejscu robić kolejny raz. A oni powiedzieli nam, że jeśli już raz przyjechaliśmy, to dopadnie nas choroba polarna i będziemy w te rejony jeździć ciągle. I tak się stało. Mamy za sobą kilkadziesiąt wizyt. I pokłosie w postaci odbywającego się w Płocku Festiwalu Zorzy Polarnej.
Przełomowy dla przeniesienia do Płocka pomysłu Festiwalu był rok 2008, kiedy zobaczyliście pewną galerię i spotkaliście ważną osobę.
D.S. Przypadkowo pojechaliśmy do Porjus (Szwecja), gdzie mieszkała Patricia Cowern zafascynowana zorzą polarną. Zobaczyliśmy jej wyjątkową galerię. I zaczęły się niekończące się rozmowy i nasza przyjaźń. Zamiast po jednym dniu, to wyjechaliśmy po dwóch.
Emilia Schmidt. Tak nas wtedy urzekła zorza polarna, że tam zrodził się pomysł. Chociaż nie pojechałam tam z nastawieniem poszukiwania zorzy. Pojechaliśmy oglądać Skandynawię. A wejście do galerii Patrici zmieniło wszystko. Pomyślałam: Boże, chciałabym, żeby zobaczyły to dzieci, z którymi pracuję. I zaczęłam zastanawiać się, jak to przenieść do Polski, do Płocka. A przypieczętowaniem rodzącego się gdzieś pomysłu było obejrzenie albumu Patrici, oczywiście o zorzy.
Całość rozmowy przeczytacie w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
rad
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze