:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Wywalczył czwarte zwycięstwo

Wywalczył czwarte zwycięstwo
Tygodnik Płocki 23/08/2019 11:10

Wśród biegów terenowych, najtrudniejszym, najbardziej wyczerpującym, tylko dla najlepszych, jest Bieg Katorżnika. W XII, XIII i XIV edycji biegu, najlepszym był płocczanin Przemysław Głoskowski

. Najszybciej z ponad 1450 zawodników pokonał trasę 12 km. Potrzebował 2 godz. 03 min i 07 sek., by w błocie, wodzie, na bagnach, w rowach, w smrodzie i stęchliźnie, atakowany przez pijawki i inne robactwo pokonać wszystkich rywali.

Już przed wyjazdem, w rozmowie z Tygodnikiem Płockim zapewniał, że chce wygrać XV Katorżnika:
– Nie czuję się faworytem, ale fakt, jadę do Lublińca po czwarte zwycięstwo. To moje marzenie, żeby zapisać się na kartach historii biegu. Do tej pory nikt nie wygrał cztery razy z rzędu. Zresztą każdy startujący jedzie tam po wygraną. A konkurencja jest bardzo duża.
Tradycyjnie od lat zapisy na Bieg Katorżnika w Lublińcu trwały kilkanaście minut, po których bardzo szybko wyczerpany został limit startujących. Ale trudno się dziwić, skoro organizatorzy tak zachwalali swoją imprezę. „Nie tylko pot i łzy, ale jest też dużo krwi, skręceń, zerwań i zasłabnięć. Pomimo przebywania w wodzie dręczyć Was będzie pragnienie, a w chwilach słabości nie otrzymacie pomocy”.
Z obserwacji organizatorów, czyli Wojskowego Klubu Biegowego Meta wynika, że są tacy uczestnicy, którzy w biegu startowali nawet kilkanaście razy. I zapewniają, że to nie jest w pełni tego słowa znaczeniu impreza biegowa. Poruszanie się po trasie ma więcej wspólnego z chodzeniem, brodzeniem i pełzaniem, niż bieganiem, a najważniejsza jest pogoda. Jeśli jest susza, poziom wody w zbiornikach i rowach jest niższy, a trasa ma więcej odcinków leśnych, czyli tak jak w tym roku. A jednak dla wszystkich największym zaskoczeniem była konsystencja błota, które okazało się wyjątkowo ciężkie i grząskie, nawet pożerało buty zawodników.
Mimo tego uczestnicy nie wyobrażają sobie, że mogliby w biegu nie wystartować. – Potrzebna jest żelazna kondycja i spora odwaga. Zawody rozgrywane były na terenie byłej Jednostki Wojsk Komandosów w Lublińcu, co roku w zupełnie innym, jeszcze bardziej niedostępnym miejscu. W tej edycji musieliśmy przebrnąć przez jezioro, przebiec przez lasy z połamanymi drzewami, pniami i jak zwykle ścigać się w rowach melioracyjnych – wyjaśnia najlepszy polski katorżnik.
Przemysław Głoskowski do Biegu Katorżnika przygotowywał się w Tatrach. – Mieszkałem w schronisku na wysokości 1146 m. Od wyjścia ze schroniska zaczynałem trening, idąc w góry. Stopniowo przyzwyczajałem mój organizm  do produkcji coraz większej ilości czerwonych krwinek, by w efekcie, startując na niższym pułapie, zdecydowanie poprawić wydolność. Codziennie miałem do pokonania około 16-18 km, biegając na okoliczne szczyty. Co prawda trudniej jest tam oddychać, ale organizm adaptuje się i daje moc w nogach, a o to przecież chodzi. Po treningu obowiązkowo czekała mnie kąpiel w lodowatym strumieniu. W sumie codziennie spałem 9-10 godz., pozwalałem sobie także na 35 min drzemki w ciągu dnia. Jak widać, ten reżim przyniósł rezultat. Wygrałem po raz czwarty.
<p><a href="https://eprasa.pl/news/tygodnik-p%C5%82ocki" rel="E-prasa" target="_blank"><img height="68" src="/static/files/inline_images/157/708002__2311.jpg" width="620" /></a></p>
Jola Marciniak

Reklama

Wywalczył czwarte zwycięstwo komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

PROMOCJA 699zl Węgiel

Witam mam do sprzedania węgiel Ekogroszek , orzech , kostka , miał ceny bardzo atrakcyjne .


Sprzedam działkę 3200m

Sprzedam działkę budowlaną / inwestycyjną w Juryszewie koło Płocka wraz z 3 budynkami! Inwestycja idealna pod praktycznie każdego rodzaju..


Reklama


 Reklama
.


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"