:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felieton, Wojna trwa! - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 23/07/2019 12:33

10 lipca na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” ukazała się „mapa dyskryminacji” pokazująca główne szlaki wojny ideologicznej, jaka tego spokojnego na pozór lata przetacza się przez Polskę, a główne decyzje zapadają w samorządach. Jedne opowiadają się za przyjęciem szerokiego pakietu uprawnień, ułatwień dla osób homoseksualnych (są cztery takie województwa), jakby homoseksualizm, wbrew temu, co głoszą jego zwolennicy, był rzeczywiście jakąś ułomnością, którą trzeba wspierać na podobieństwo osób niepełnosprawnych. Inne, a tych lawinowo przybywa, deklarują wolność od tego typu rozwiązań, w tym takich, które miałyby charakter niekorzystnej dla dzieci seksualizacji, to znaczy przedwczesnego, niezgodnego z wiekiem rozbudzania zainteresowań sprawami seksu. Oczywiście „Wyborcza” nie ma złudzeń, zwolennicy pierwszej opcji to ludzie dobrzy, humaniści, demokraci, liberałowie, nowocześni, tolerancyjni. Zwolennicy drugiego rozwiązania to ludzie źli, potworni katofaszyści, antydemokraci, antyhumaniści, ludzie pozbawieni zmysłu tolerancji, zapiekli dyskryminatorzy. Tak więc podzielono nam Polskę według kryterium seksualnego, czego nigdy dotąd w dziejach nie było.
N ie było, ponieważ seksualność przynależy do sfery prywatnej człowieka i tak powinno pozostać. W zasadzie to preferencje seksualne, prawidłowe lub zaburzone, nie mają wpływu na wykonywaną przez człowieka pracę, nie stanowią kryterium przy naborze do pracy. Również przy naborze do szkół, czy na uczelnie wyższe, ani przy jakiejkolwiek innej okazji nikt nie pyta o nasze seksualne upodobania. One są, bo są naturalną częścią naszego życia, ale, i zawsze tak było, są jego częścią intymną, sekretną, skrytą. Nikt się z tym nie obnosi, tego nie ujawnia, nie musimy też obnosić się z nimi publicznie. I tak było przez wieki, i było dobrze. Żyli ludzie, rodziły się dzieci, nawet mimo braku edukacji seksualnej. Były też odchylenia od normy, raczej przez społeczeństwa traktowane nieufnie, a nawet karane (nie same preferencje, tylko gorszące akty). Zaznali tego choćby znani nam twórcy, jak George Byron czy Oskar Wilde. Dziś nie ma tego problemu, ludzie dopuszczający się tego typu aktów nie podlegają karze. Akty homoseksualne są w Polsce legalne od ponad 80 lat. Więc na czym miałaby polegać ta okrutna dyskryminacja, o której zatroskana „Gazeta” pisze tak dużo i tak często?
G łównie na tym, że ludzie dotknięci preferencjami homoseksualnymi usiłują w sposób natrętny i agresywny wyprowadzić swój problem z zacisza prywatności i uczynić go zjawiskiem publicznym, społecznym, podnieść do rangi usankcjonowanej społecznie instytucji, równej instytucji małżeństwa. Dlaczego niektóre społeczeństwa bronią się przed tego typu rozwiązaniami? Dlatego, że prowadzą one do radykalnej, nieodwracalnej zmiany fundamentalnego wzorca relacji społecznych, jakie stworzyły naszą cywilizację. Przyjęcie proponowanych rozwiązań to rewolucja społeczna o skutkach wprost nieprzewidywalnych. Część ludzi, także wykształconych, cynicznie lekceważy ten fakt, inna część, przewidując negatywność skutków, usiłuje swoją niezgodę zamanifestować, co tak gorszy humanistów z „Gazety” i okolic, jakby tolerancja miała działać tylko w jedną stronę. Sprawy są bardzo poważne, czeka nas długa i wyczerpująca wojna. Chyba że władzę przejmą nowocześni bezmyślni doktrynerzy i zaprowadzą nowe porządki siłą, za zgodą spolegliwej lewicowej inteligencji, ale wtedy zniszczą demokrację, którą tak bardzo kochają.

Wiesław Kopeć

Reklama .

Wojna trwa! komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

PROMOCJA 699zl Węgiel

Witam mam do sprzedania węgiel Ekogroszek , orzech , kostka , miał ceny bardzo atrakcyjne .


Reklama .


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"