:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?


PILNE

Wojciech Hetkowski opuszcza SLD (LIST)

Polityka, Wojciech Hetkowski opuszcza (LIST) - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 19/07/2019 11:33

"W dniu dzisiejszym podjąłem decyzję o opuszczeniu szeregów Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Z takim zamiarem nosiłem się już od dosyć dawna. Kamieniami milowymi na tej drodze była rozmowa z przewodniczącym Sojuszu na krótko przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku w hotelu Tumskim, gdy usiłowano nakłonić mnie do udziału w tych wyborach, nie biorąc pod uwagę żadnych racji z mojej strony oraz rozmowa z nim odbyta w siedzibie partii przed startem kampanii wyborczej do sejmiku Województwa Mazowieckiego. Była to rozmowa z jego inicjatywy. Rozmowa bardzo szczera i osobista. Wyszedłem z niej wręcz oszołomiony, z ogromnym niedowierzaniem, że pewne słowa i tezy mogły tam paść.
W dniu dzisiejszym zdecydowałem nieodwołalnie. Nie mogę dalej legitymizować partii, w której dyskusja tuż przed wyborami nie koncentruje się na programie wyborczym, ale na tym, kto z kim i gdzie się da więcej ugrać. Nie chcę być w partii, gdzie podstawą kampanii przedwyborczej nie jest dyskusja o wspólnocie zamierzeń oraz celów politycznych i państwowych, a dywagacje na temat „układania list”. Nie widzę swojego miejsca w partii, dla której podstawą rozmów o koalicjach nie jest spór programowy z ewentualnymi partnerami, a ilość „jedynek” na listach i w których okręgach. Upewnił mnie o tym wpis Włodzimierza Czarzastego na jego stronie na FB i kilka innych jego publicznych wypowiedzi.
Nie chcę być w partii, która jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek rozmów z innymi partiami i ugrupowaniami lokowanymi po lewej stronie sceny politycznej, dawała sygnały o swojej hegemonii wśród tych ugrupowań, ustawiając niejako swoich ewentualnych lewicowych koalicjantów na pozycjach outsidera. Deprecjonując drzemiący tam potencjał i zapał ludzi z tym związany. Teraz widząc w nich mężów opatrznościowych i dojrzałych polityków.
Mój sprzeciw budzi to, że dopiero po odrzuceniu Sojuszu przez ugrupowania o innej niż lewica ideologii, gdy okazało się, że zdolność koalicyjna jest wyłącznie teoretyczna, SLD powraca do budowania koalicji lewicowej. Na zasadzie – tamci nie godzą się na nasze warunki, to spróbujemy z tymi. A przecież SLD jako partia w swoich założeniach lewicowa od takiej lewicowej koalicji powinien zacząć.
W czym zresztą upatruję próbę nie ideowej konsolidacji, ale wyłącznie instrument użycia koalicyjnego wytrycha, by zdobyć kilkanaście mandatów. W obawie, że sami nie damy rady. Tak zresztą, jak było w przypadku prób dogadania się z PO-KO, gdzie jedynym politycznym spoiwem miała być formuła anty-pis.
Nie chcę być w partii, która od lat nie wyciąga żadnych wniosków z mizernych wyników kolejnych wyborów tkwiąc w przeświadczeniu, że fałszywa zgoda i instytucjonalna lojalność wobec „barw” i kierownictwa wystarczą do tego aby znowu realnie, a nie propagandowo być rzeczywistą siłą polityczną.
Nie chcę być w partii szermującej zamiast dobrym programem ogólnikami i hasłami - ilu to nas jest, jaką jesteśmy siłą, że w każdym powiecie mamy struktury... Chyba, że strukturą jest podobny do mnie starszy pan i kilku jego kolegów przejawiających aktywność o charakterze towarzyskim i okazjonalnym. Z całym szacunkiem dla ich potencjału, dorobku, zasług i doświadczeń.
Źle, że na potrzeby zewnętrznych demonstracji siły było to od lat albo niedostrzegane lub tylko bagatelizowane, a przecież w niektórych instancjach choćby na referendalnych listach roiło się od martwych, także dosłownie dusz. Na zasadzie oby do następnych wyborów... Może tym razem się uda... Jak nie z własnej listy to gdzieś na przyczepkę, żeby potem odtrąbić sukces formacji. Nie jest tak oczywiście wszędzie, ale mam wystarczająco dużo przykładów, aby nie generalizując taką tezę postawić.
Nie chcę być też w partii, w której w bezprzykładny sposób jest łajana sztandarowa postać polskiej lewicy, człowiek o wielkim dorobku, cieszący się powszechnym szacunkiem prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. Słowa jakie pod jego adresem padły na forach społecznościowych ze strony rzeczniki Sojuszu muszą budzić protest i niechęć. Wraz z zapytaniem o delegację do takich sformułowań.
Nie chcę być też w partii, która najpierw nie widzi w swoich szeregach inaczej myślących, choć zawsze na pozycjach lewicowych, zarzucając im rozbijactwo, działanie na szkodę, by potem gdy taka potrzeba przypisywać ich sukces osobisty sukcesowi formacji. W której zresztą niekiedy już dawno nie byli.
Podejmuję tę decyzję z trudem. Przecież z SLD związałem się na wiele lat. Zawsze byłem lojalny. Dowodem tego mogą być choćby moje decyzje o udziale w wyborach samorządowych z tej właśnie listy. Pomimo propozycji łatwiejszej i pewniejszej drogi do zwycięstwa. Pomimo próby wyeliminowania mnie z nich na drodze wewnętrznych gierek. Jak choćby w wyborach 2014 roku. Nigdy nie skorzystałem też z propozycji zmiany barw, choć wiele takich się przez lata pojawiało. Choćby wtedy, gdy powstawały nowe byty na polskiej scenie politycznej, a moje osobiste poglądy podlegały oczywistym transformacjom. Teraz też nie mam takiego zamiaru, ani tego nie zrobię. Chociaż z pozycji niezależnego politycznie człowieka nadal jestem gotów do wspierania wszelkich inicjatyw dobrze służących ludziom, mojemu miastu. Wspierając także tych, których wizja Polski jest mi bliska.
Dziękuję tym wszystkim Koleżankom i Kolegom, którzy swoją aktywnością przez te lata potwierdzali sens mojej działalności w Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Powstrzymywali mnie także swoją postawą od podjęcia dzisiejszej decyzji już wcześniej. Są to ludzie ideowi, dalecy od pogoni za funkcjami, zaszczytami czy innymi korzyściami. Darzę ich wielkim szacunkiem. Jeżeli swoją decyzją sprawiłem im zawód lub zwyczajną przykrość po prostu ich za to przepraszam.
Dziękuję za wspieranie mnie i dobrą współpracę. Być może po latach nieobecności SLD powróci do polskiego Parlamentu, nie widzę jednak sensu mojego dalszego członkostwa w tej partii."

Wojciech Hetkowski

Fot. UMP

 

Reklama

Wojciech Hetkowski opuszcza SLD (LIST) komentarze opinie

  • gość 2019-09-27 10:25:31

    Nareszcie.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kupię mieszkanie trzypokojowe

Pilnie kupię mieszkanie trzypokojowe do remontu najchętniej Podolszyce lub Międzytorze, ale rozważę każdą propozycję. Pozdrawiam 517-954-164


Udzielę korepetycji z chemii

Witam Udzielę korepetycji z chemii dla uczniów szkół podstawowych, szkół średnich oraz studentów. Jestem absolwentem Wydziału Budownictwa, Mechaniki..


CYKLINOWANIE bezpyłowe.

CYKLINOWANIE bezpyłowe. Solidnie, gwarancja.


KONCESJONOWANE złomowanie

KONCESJONOWANE złomowanie pojazdów w celu wyrejestrowania, możliwość odbioru 7:00 - 22:00. Skup aut.


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"