:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
.
Płock - powiat płocki, „kryzys śmieciowy” - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 31/07/2019 10:19

W kilku podpłockich gminach mieszkańcy i władze samorządowe muszą mierzyć się z bardzo poważnym wyzwaniem, a mianowicie brakiem odbioru odpadów. Problem narasta, a na posesjach mieszkańców zaczynają rosnąć sterty śmieci. Gminy starają się rozwiązać problem – organizują awaryjne odbiory odpadów. Nic nie wskazuje na szybkie zakończenie kryzysu.

Problemy z gospodarką odpadami zaczęły się od ogromnych podwyżek stawek za odbiór odpadów. Mieszkańcy gmin, w których gospodarką odpadami zajmuje się Związek Gmin Regionu Płockiego w czerwcu dowiedzieli się, że będą musieli płacić 25 zł za osobę za śmieci segregowane i 50 zł za odpady zmieszane. Ta informacja wywołała lawinę wydarzeń, które prawdopodobnie doprowadzą do wyjścia większości gmin ze wspólnej polityki odpadami realizowanej w ramach związku – takie zamiary artykułuje duża część włodarzy gmin.
 

Brak umów to śmieci na posesji
W tej chwili nie to jest jednak najważniejsze dla mieszkańców – zamieszanie, które powstało wokół tej sprawy, wywołało poważniejszy problem – w części gmin od 1 lipca nikt nie odbiera śmieci. Wójtowie apelują o cierpliwość i deklarują swoje działania na rzecz szybkiej poprawy sytuacji.  Mimo upływu kilku tygodni sytuacja nadal jest patowa. W części gmin zorganizowano awaryjny odbiór śmieci, ale to jedynie tymczasowe rozwiązanie.
Podczas ostatniego posiedzenia Zgromadzenia ZGRP szeroko dyskutowano na ten temat. Burmistrz Wyszogrodu Iwona Gortat zapytała wprost o to, czy w związku z decyzją Rady Gminy i Miasta, która jednogłośnie odrzuciła uchwałę o przekazaniu składki celowej do ZGRP, jest jakaś szansa na podpisanie umowy z nowym wykonawcą. Na pytanie odpowiedziała członek zarządu ZGRP Agnieszka Ruclak, która stwierdziła, że ona nie złoży swojego podpisu pod taką umową.
Skąd wziął się problem? Jak informował w komunikacie ZGRP:
– „Do dnia 28 czerwca 2019r. z przyczyn niezależnych od Związku nie zostało rozstrzygnięte postępowanie przetargowe na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu następujących sektorów: gmina Bielsk, Czerwińsk nad Wisłą, Gostynin, Stara Biała, Staroźreby, Szczawin Kościelny, Wyszogród. Powyższe oznacza, że wraz z końcem czerwca 2019 r. na terenie ww. gmin kończą się umowy z dotychczasowymi wykonawcami i nie są podpisane nowe umowy na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych na drugie półrocze roku 2019. Sytuacja ta może wiązać się z problemem braku odbioru odpadów komunalnych z nieruchomości położonych na ww. terenie od 01 lipca 2019 r.”. Sytuacja z odpadami wygląda dokładnie tak, jak napisał w swoim komunikacie ZGRP – na terenie wymienionych gmin od początku lipca śmieci nie są odbierane. W lipcu nową umowę podpisano jedynie dla gminy Gostynin. W pozostałych gminach powiększają się sterty odpadów.

tekst i fot. Eliza Kinalska

Reklama .

Trwa „kryzys śmieciowy” komentarze opinie

  • gość 2019-08-02 12:18:42

    W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako \"in house\". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje” Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców…

  • Gość - niezalogowany 2019-08-04 00:25:56

    In house to można sobie robić. Jak taki zakład ma 1 smieciarke bo na więcej go nie stać i to jeszcze jest maszyna z odzysku.

  • Maciek - niezalogowany 2019-08-04 22:19:17

    No ta opowieść o in-house to prawdziwe bajanie. Niby skąd sa Veolia, Suez, Remondis i inni? No to są właśnie prywatne firmy odpadowe ze starej unii. Poza tym spolki gminne zawsze były droższe bo bałagan i burmistrz musi zatrudnić kolegów i krewnych. Ceny w PL są takie bo zakazano składowania a nikt nie pomyślał o spalarniach tylko w koło macieju o gospodarce obiegu zamknietego się mówi ale nic nie robi.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

PROMOCJA 699zl Węgiel

Witam mam do sprzedania węgiel Ekogroszek , orzech , kostka , miał ceny bardzo atrakcyjne .


Reklama .


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"