:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

PKN ORLEN organizuje wyjątkowe rejsy dla blisko pół tysiąca płocczan

PKN ORLEN, ORLEN organizuje wyjątkowe rejsy blisko pół tysiąca płocczan - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 03/07/2019 11:06

Niedziela. Choć jest dość wcześnie rano, upał już daje się ostro we znaki. Nad Wisłą wcale nie ma zbawiennego chłodu. Wszyscy liczą jednak, że podczas rejsu „Marianną” na rzece będzie znośnie. A przede wszystkim, że nie pochowają się w trzcinach ptasie gwiazdy, na które wszyscy czekają. Większość gości statku przyznaje, że wiedzę o ptakach ma dość ograniczoną. Łabędzia każdy rozpozna, ale co jeszcze po Wiśle pływa, tu żyje, żeruje, lata? Czy zobaczą w locie tego drapieżnego pełnego dostojeństwa bielika? Na niego wszyscy czekają. A ponadto… – Warto też miło spędzić niedzielę na rzece – mówi Anna Zielińska. Na wycieczkę wybrała się z całą rodziną.

Na statku wita wszystkich kapitan „Marianny” - Mariusz Pielaciński. Po chwili ruszamy w drogę. Katedra i molo maleją w oddali. Do akcji wkracza Piotr Adamiak, sokolnik, nauczyciel, wieloletni pracownik ZOO, współzałożyciel stowarzyszenia na rzecz dzikich zwierząt „Sokół”. O skrzydlatych wie wszystko. Wystarczy jeden rzut oka przez lornetkę na przybrzeżne trzciny, niebo czy wodę.
– Tu leci kormoran czarny – pokazuje za burtę. I zaraz zaczyna się opowieść, jak dawno temu chodził na wagary. Był uczniem Zespołu Szkół Technicznych. Najlepiej było urywać się z lekcji do pobliskiego ZOO. To były czasy, gdy można było pomagać dokarmiać zwierzęta pracownikom. – Płockie ZOO dostało wtedy 5 kormoranów. Trafiły do nas z Mazur. Karmiłem je rybami – wspomina. I dodaje, że najprawdopodobniej od nich wzięły się kormorany na naszych terenach. Rozprzestrzeniały się błyskawicznie. Minęło kilka lat. Policzono ich 200 sztuk. Dziś na wyspie kormoranów, którą znajdziemy na Wiśle, na wysokości Murzynowa jest ich kilka tysięcy. Trochę z nimi kłopotu. Kolonia trzebi z ryb rzekę. Jeden kormoran w ciągu dnia zjada ponad pół kilograma ryb. Do tego te ich odchody bogate w azot i fosfor... To przez nie usychają drzewa. Wystarczy popatrzeć, co się dzieje z roślinnością na wyspie. Zaczynają dominować uschnięte kikuty. – Kormoran to wodny ptak, ale gniazda buduje tylko na drzewach. Byłem kiedyś na wyspie w okresie lęgowym, kiedy było sporo młodych. Aby odstraszać intruzów, wymiotują rybami. Roznosi się wtedy nieciekawy zapach, nieciekawie się też wygląda po takim spacerze – opowiada ornitolog-entuzjasta.  
Za chwilę dostrzega mewę śmieszkę i mewę pospolitą, choć z nazwy pospolita to rzadziej występuje. Nazywa się ją śmieszką, bo wydaje charakterystyczne odgłosy. A występuje też u nas mewa siodłata. Jej rozpiętość skrzydeł dochodzi do 170 cm. Mogłaby nadlecieć i się zaprezentować, ale nie mamy tyle szczęścia. W zamian inny okaz przycupnął na brzegu na wystającym konarze. To dość popularna na naszych terenach czapla szara.
 

Jerzyk pogromca i wybawca
Całe show zabierają jednak małe czarne błyskawice. To jerzyki, często mylone z jaskółkami. To są dopiero gwiazdy. Latają z prędkością 170 km/h. A do tego w locie polują i... śpią. Bezgraniczną sympatię ludzkości ten ptak zyskuje przez to, że dziennie potrafi zjeść 20 tys. komarów!!! Jerzyki spotkamy nie tylko nad wodą, ale też na blokowiskach. Co ciekawe, spółdzielnie mieszkaniowe docieplając bloki, zobowiązane są budować dla tych ptaków budki lęgowe, bo jerzyki traktują obecnie miasta jako swoje naturalne środowisko.
Gdy słuchamy opowieści o ozdobnej kaczce z gatunku ohar, gniazdujących w norach ziemnych po lisach, pojawia się w całej okazałości bielik. Udało się. Jest nasza gwiazda rejsu, na którą wszyscy czekali. – To nie orzeł, to orłan – edukuje wszystkich Piotr Adamiak. Jest na co popatrzeć. Rozpiętość skrzydeł ponad dwa metry, waga do 7 kg. Zdarza się, że orliki zimą siadają na krach i czekają aż wędkarze rzucą im jazgarze. Żywią się bowiem rybami, ale też padliną, a czasami i ptakami wodnymi.
Orlik otarł się o wyginięcie. W latach 90. było ich może 200 par. Ptaki zatruwał i wykańczał ołów, a wszystko przez polowania na kaczki. Kiedyś strzelano do nich z ołowianego śrutu. Ranne ptaki, które umknęły myśliwym, stawały się łupem drapieżnych orlików. Od 1995 roku można polować na ptactwo wodne tylko z psami, które przynoszą myśliwemu także ranne ptaki. Ten zabieg uratował bieliki. Orliki można dziś na co dzień spotkać i na molo, i przy katedrze. Podczas naszego rejsu pojawiały się kilkakrotnie. Jeden majestatycznie kołował nad szpitalem na Winiarach. Aby go dojrzeć, potrzebna była lornetka. Bez tego gadżetu nie ma żadnych ornitologicznych obserwacji. - A im cięższa tym lepsza. Bo to znaczy, że  ma szkła zamiast plastiku i więcej zobaczymy - doradzał  przewodnik.
 

Ptasia torpeda na kominie
Na  jednym z największych kominów zakładu PKN ORLEN, który widoczny był z pokładu Marianny, nie udało się jednak zobaczyć sokołów wędrownych. - Mają tam one swoje gniazda na wysokości 80-90 metrów. Chodzi o to, żeby samce się nie męczyły, transportując pokarm dla młodych. Muszą go podrzucić tak, żeby samica go złapała – mówi Piotr Adamiak. A sokół łowi w locie ptaki wielkości gołębia lub większe. Ptasia torpeda pikuje z prędkością ponad 350 km na godzinę.
To nie jedyny ciekawy i rzadki ptak zamieszkujący Zakład Produkcyjny PKN ORLEN oraz tereny do niego przyległe. Jedną z budek lęgowych, przeznaczonych dla sokołów, w ubiegłym roku przejął raróg. To gatunek zagrożony wyginięciem w skali globalnej. W Płocku w budce na kominie elektrociepłowni złożył 4 jaja. Tereny orlenowskie lubią również coraz rzadziej występujące gawrony. Dodatkowo w ramach programu „Orlen dla orłów” udało się pomóc 21 bielikom i 2 orlikom krzykliwym. 12 z nich wróciło na wolność.  
Trzy godziny rejsu przy takich opowieściach minęły błyskawicznie. Organizatorzy przygotowali dla każdego lornetki do podglądania przyrody, a także słodki poczęstunek, a dla dzieci konkursy z nagrodami. Milusińscy mogli też zrobić sobie zdjęcie z kapitanem statku i zwiedzić jego kabinę.
Taką atrakcję zorganizował dla mieszkańców Płocka PKN ORLEN. Kolejne dwa darmowe rejsy planowane są w sobotę, 6 lipca.  Realizowane są w ramach Strategii CSR PKN ORLEN, której jednym z priorytetów jest ochrona bioróżnorodności i kształtowanie wrażliwości ekologicznej.

Tekst i fot. Blanka Stanuszkiewcz-Cegłowska

 

Reklama


PKN ORLEN organizuje wyjątkowe rejsy dla blisko pół tysiąca płocczan komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama


Ogłoszenia PREMIUM

Kupię mieszkanie trzypokojowe

Pilnie kupię mieszkanie trzypokojowe do remontu najchętniej Podolszyce lub Międzytorze, ale rozważę każdą propozycję. Pozdrawiam 517-954-164


Witam Udzielę korepetycji z chemii dla uczniów szkół podstawowych, szkół średnich oraz studentów. Jestem absolwentem Wydziału Budownictwa, Mechaniki..


CYKLINOWANIE bezpyłowe.

CYKLINOWANIE bezpyłowe. Solidnie, gwarancja.


KONCESJONOWANE złomowanie

KONCESJONOWANE złomowanie pojazdów w celu wyrejestrowania, możliwość odbioru 7:00 - 22:00. Skup aut.


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"