:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Obrażamy człowieka czy jego uczucia?

Felieton, Obrażamy człowieka uczucia - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 06/08/2019 13:00

Jednym z najbardziej niefortunnych zapisów kodeksu karnego jest artykuł 196 „o obrażaniu uczuć religijnych innych osób”. Artykuł ten w całości brzmi następująco: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Przewertowałem liczne komentarze napisane przez utytułowanych prawników, zasoby Internetu oraz przepytałem wiele znanych mi osób, aby dowiedzieć się, co to są te „uczucia religijne” i nie uzyskałem zadowalającej odpowiedzi. Prawnicy w zasadzie pojęcie to pomijają i nie zadają sobie trudu, aby wyjaśnić jego znaczenie, natomiast osoby pytane o to, jakich uczuć doświadczają w związku z wyznawaną religią, okazywały duże zakłopotanie i niebywałą trudność z ich nazwaniem. Pojęcie to wydaje się być całkowicie niezrozumiałe nawet dla ludzi religijnych. Trudno naprawdę dociec, jaki cel stawiał sobie ustawodawca, konstruując ten zapis w kodeksie karnym, zresztą jako jeden z trzech artykułów w rozdziale XXIV powołanych do ochrony „wolności sumienia i wyznania”.

O ile dwa wcześniejsze artykuły z tego rozdziału wydają się klarowne, o tyle ten pozostaje całkowicie poza sferą jasności, a nawet logiczności, można powiedzieć, że po prostu brzmi śmiesznie. Artykuł 194 słusznie zakazuje dyskryminacji ze względu na wyznawaną religię, natomiast artykuł 195 chroni publiczne „akty religijne”, w tym pogrzeby, czy inne ceremonie żałobne przed „złośliwym przeszkadzaniem”. Natomiast co chroni artykuł 196? Uczucia? To jakiś absurd. Chronić trzeba ludzi, a nie uczucia, które zazwyczaj są zmienne i niewidoczne. Tak sformułowany przepis prawny nie dość, że brzmi infantylnie, to dodatkowo zniekształca myślenie o religii, kierując uwagę na fakt, jakoby sfera ta była jedynie kwestią uczuć, a nie rozumu, co jest czymś wielce niepoważnym. Mamy tu do czynienia z jakąś nadzwyczajną nieporadnością ustawodawcy, na którą z braku w ogóle namysłu nad problemem, zgodzili się wszyscy – i prawnicy, i wierni, a także przywódcy kościołów i związków wyznaniowych.
T ymczasem problem ochrony „wolności sumienia i wyznania”, która pozostaje poza wszelką dyskusją i która domaga się niedyskryminacji oraz obrony publicznych aktów kultu przed próbą ich zakłócania, jest sprawą ważną. Pozostaje jeszcze kwestia ochrony „przedmiotów kultu religijnego oraz miejsc takiego kultu”, o którą chyba chodziło ustawodawcy w tym artykule, ale całkowicie niepotrzebnie związał ją z niezrozumiałym pojęciem uczuć religijnych, mglistym, ulotnym, nastręczającym problemów ze zrozumieniem. A chodzi o rzecz prostą, o samą ochronę „przedmiotów kultu religijnego oraz miejsc takiego kultu” przed znieważaniem, profanacją, bezczeszczeniem, tak jak chronimy przed tym samym na przykład symbole narodowe, nie zwracając uwagi, czy ktoś się czuje dotknięty, czy nie. Są wartością same w sobie i dlatego domagają się ochrony, niezależnie od czyjegoś widzimisię. Jest to o tyle ważne, że mnożą się ostatnio w naszym kraju akty profanacji symboli religijnych dokonywane przez rozwydrzonych tolerancjonistów z LGBT podczas tzw. „marszów równości”. I temu zjawisku trzeba postawić tamę, niezależnie od tego, ile osób poczuło się lub poczuje się tym urażonych.

Wiesław Kopeć

 

Reklama

Obrażamy człowieka czy jego uczucia? komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

PROMOCJA 699zl Węgiel

Witam mam do sprzedania węgiel Ekogroszek , orzech , kostka , miał ceny bardzo atrakcyjne .


Sprzedam działkę 3200m

Sprzedam działkę budowlaną / inwestycyjną w Juryszewie koło Płocka wraz z 3 budynkami! Inwestycja idealna pod praktycznie każdego rodzaju..


Reklama


 Reklama
.


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"