:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

O 16.00 gram Florence, o 19.00 jestem Mirą

Teatr, Florence jestem Mirą - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 06/02/2019 08:35

Z Magdaleną Tomaszewską, aktorką Teatru Dramatycznego w Płocku rozmawia Lena Szatkowska


Masz szczęście do prywatnych jubileuszy na scenie. Okrągłe urodziny w kostiumie Sroczki, rocznica ślubu w tytułowej roli w spektaklu „M. Zimińska”...
To jest piękna puenta. Sroczką z „Królewny Śnieżki” zaczynałam angaż w Płocku. W 2012 odeszłam robić swój teatr. 40-tkę znowu spędziłam jako Sroczka, ale rocznicę ślubu obchodziłam już jako Mira, ponownie w zespole płockiego teatru. Rocznica ślubu z ukochanym spektaklem to dobrze, gorzej, że bez pracującego za granicą męża. Wieczorem wróciłam z teatru do domu, otworzyłam szampana i powiedziałam: „Kochany, wszystkiego najlepszego”. I tyle naszych obchodów na odległość.
Dodam, że oba spektakle: „Królewnę Śnieżkę” i „M. Zimińską” zrobił reżyser Karol Suszka.
Spotkaliście się nie po raz pierwszy, ale tym razem to praca nad monodramem, w którym schodzisz ze sceny tylko na chwilę.
Karol Suszka potrafi stworzyć wspaniałą atomosferę. Przychodził na próby opanowany, spokojny. Gdy coś trzeba było zrobić inaczej, dawał wskazówki. „Monologu nie musisz mówić tak wszystkim: ręcami, nogami” – żartował. Ale to były uwagi zawsze przyjazne. Wytresował mnie wspaniale. Teraz często do siebie dzwonimy. Pyta, jak „Mira”, jak piosenki, jak publiczność. A ja opowiadam mu o kolejnych spektaklach.
Mira Zimińska – niekwestionowana gwiazda scen międzywojennych lubiła eleganckie stroje, dobre perfumy, auta i wykwintną biżuterię, którą była obsypywana przez admiratorów. W Ciebie nikt dotąd nie rzucił brylantową kolią albo chociaż broszką?
Kto wie, może na płocką scenę wpadnie jakiś lśniący drobiazg. To byłoby bardzo miłe, gdyby publiczność czymś takim we mnie rzucała. Mira jak Marilyn Monroe – nie pogardziłaby. Ja, Magda, też nie pogardzę i nawet mogłabym to przeznaczyć na szlachetny cel. Nie sztuką jest chować do puzder drobiazgi od osób, którym się podobamy, chcą nas uhonorować czy podziękować za pracę, którą wykonujemy na scenie, ale sztuką jest się dzielić. Dla mnie, jako aktorki, największą radością jest, że ten spektakl nie schodzi z afisza.
Czy zdarzają się inne dowody sympatii?
Po premierze były kwiaty, komplementy od przyjaciół i nawet, chociaż to wielka rzadkość – od szefa. Dyrektor Mokrowiecki to jest mój ojciec teatralny. Nieraz potrafił mnie dobić, wylać pięć ton cementu, przywalić głazem albo powiedzieć, że ze mnie nędzna imitacja Ćwiklińskiej. Ale bardzo go cenię.
Największym podziękowaniem publiczności są długo trwające owacje na stojąco i bisy.


Lena Szatkowka
fot. Waldemar Lawendowski

Reklama

O 16.00 gram Florence, o 19.00 jestem Mirą komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

CYKLINOWANIE bezpyłowe.

CYKLINOWANIE bezpyłowe. Solidnie, gwarancja.


usługi remontowo-budowlane

Ekipa budowlana wykona: murowanie ,dach ,docieplenie budynku ,elewację ,adaptacje poddasza ,usługi wykończeniowe i remontowe . Terminowo i fachowo..


KONCESJONOWANE złomowanie

KONCESJONOWANE złomowanie pojazdów w celu wyrejestrowania, możliwość odbioru 7:00 - 22:00. Skup aut.


SKUP - KASACJA SAMOCHODOW

Stacja Demontażu Pojazdów POLMO-ZBYT-BIS tel. 500 275 103 , 507 119 443 SKUP POJAZDÓW DO WYREJESTROWANIA osobowe ciężarowe autobusy -płatność -..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"