:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Tygodnik Płocki 15/04/2009 08:35

Pomimo, że od początku roku bezrobocie z miesiąca na miesiąc rośnie, zdaniem urzędów pracy jest to zjawisko normalne, analogiczna do sytuacji z lat ubiegłych. Urzędy cały czas przygotowują się na kryzys, wdrażając różne subsydiowane programy w postaci staży czy szkoleń. Idyllicznie jednak nie jest. W najbliższym czasie możemy spodziewać się zwolnień grupowych w trzech płockich firmach.

Powiatowy Urząd Pracy w Płocku na koniec marca odnotował liczbę 6808 osób bezrobotnych, co stanowi około 19 proc. ogółu mieszkańców powiatu. Jednak w roku ubiegłym, kiedy o kryzysie jeszcze nikt nie słyszał, stopa bezrobocia była dużo większa i oscylowała w granicach 22 procent. Liczba bezrobotnych zwiększała się od początku roku. 31 grudnia wynosiła 16,7 proc. Jak twierdzą jednak dyrektorzy zarówno Powiatowego, jak i Miejskiego Urzędu Pracy, taka sytuacja jest normą.
- Tendencja, jeśli chodzi o poziom bezrobocia, jest od grudnia wzrostowa, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że w latach ubiegłych było podobnie. Są to miesiące zimowe, gdzie niektóre branże, takie jak budownictwo czy sadownictwo zatrudniają znikomą ilość pracowników. W tym roku zima trwała dość długo i dlatego przewidujemy, że oferty pracy będą spływać do nas od kwietnia. Zdajemy sobie sprawę, że bezrobocie jest wysokie, natomiast będziemy robili wszystko, aby pomóc tym osobom, które pozostają bez pracy - mówi Iwona Sierocka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Płocku.
Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w Miejskim Urzędzie Pracy w Płocku w końcu marca br. wyniosła 7757 osób (około 11,5 proc.) i była wyższa od ogółu bezrobotnych zarejestrowanych w końcu poprzedniego miesiąca o 14 osób. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku odnotowano spadek o 1699 osób tj. o 18 proc. Jak pokazują statystyki, ofert pracy wciąż przybywa.
Zdaniem dyrektor Katarzyny Kęsickiej, powodem większego bezrobocia w okresach początku i końca roku są naturalne zjawiska na rynku pracy. - Programy rynku pracy i działania na rynku pracy powinny odpowiadać jego sezonowości, a niekoniecznie tak jest. Wtedy, gdy ofert pracy jest najmniej, z racji naturalnych czynników, automatycznie urzędy pracy wyhamowują swoje działania, bo wszystkie pieniądze musimy wydać do 31 grudnia. Jeśli chodzi o środki na dany rok kalendarzowy, dostajemy je często dopiero pod koniec pierwszego kwartału. Taka sytuacja komplikuje nam funkcjonowanie, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, ponieważ w tych najgorszych okresach na rynek powinna trafiać największa pula pieniędzy.
PUP nie odnotował także znaczącej ilości powrotów Polaków z zagranicy. Od stycznia do marca zarejestrowało się 50 takich osób. Jednak trzeba zauważyć, że nie każdy, kto się rejestrował, przyznał się do tego, że pracował za granicą. Czasami powracający nie mają dokumentów, które by to potwierdzały, zwłaszcza, gdy pracowali „na czarno". Nie można podać w tym wypadku dokładnych statystyk.
Z uwagi na fakt, że w powiecie płockim nie ma wielu dużych zakładów pracy, PUP nie odnotował w ostatnim czasie zwolnień grupowych. Takie zwolnienia nie ominą jednak mieszkańców Płocka. W I kwartale br. Miejski Urząd Pracy w Płocku otrzymał trzy zgłoszenia zwolnień z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Z racji znaczącej redukcji zleceń od kontrahentów, „Centrum Obróbki Precyzyjnej PRECIZO" ma zamiar zwolnić 120 osób, w tym 72 osoby z terenu miasta. Z racji bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej „Poczta Polska" Wydział Regionalny w Warszawie Dział Rejonowy w Płocku ma zamiar zwolnić 25 osób, wszystkie z terenu Płocka. W spółce „Orlen Transport S.A." planuje się zwolnić 111 osób z terenu całego kraju.
Zdaniem dyrektorów urzędów pracy, kryzys na rynku pracy nie jest tak duży, jak się ogólnie mówi. Ubiegły rok można na pewno zaliczyć do wyjątkowych, ponieważ był to rok pracownika i to pracodawcy szukali na rynku pracowników. Zobaczymy jak sytuacja będzie się układała w tym roku. Wiadomo, że miesiące zimowe są zawsze gorsze pod względem zatrudnienia. - My jako urząd pracy możemy przygotowywać się na kryzys tylko w jeden sposób. Mianowicie możemy, tam gdzie to jest możliwe, ubiegać się o większe nakłady na subsydiowane programy, żeby trafiały do jeszcze większej liczby osób. Jeżeli okaże się, że w gospodarce nie będzie gorzej i że ruszą programy rządowe, chroniące istniejące miejsca pracy, to mam nadzieję, że sobie poradzimy i rzeczywistość nas nie przerośnie. Generalnie sytuacja w statystykach w mieście Płocku nie jest taka zła - komentuje Katarzyna Kęsicka dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy w Płocku.
Dużo bezrobotnych pań
Zdaniem dyrektora MUP, o wiele gorzej funkcjonuje się na rynku pracy, gdy jest kryzys. Przy małej ilości miejsc pracy, urzędy mają trudności w pomaganiu osobom najsłabszym, czyli długotrwale bezrobotnym, bez doświadczenia zawodowego, o słabych kwalifikacjach. W ubiegłym roku, gdy koniunktura gospodarcza była wyjątkowo dobra, pracodawcy zatrudniali pracowników również z najniższymi kwalifikacjami. Obecnie światowa sytuacja ekonomiczna zaczyna wywierać negatywny wpływ także na nasz lokalny rynek pracy.
- Mamy w urzędzie dużo zarejestrowanych kobiet, jest to dla nas problem. W marcu na 6808 bezrobotnych przypadało 3659 pań. Spora liczba kobiet chce wrócić na rynek pracy po urodzeniu i wychowaniu dzieci. Nie jest to proste, gdyż ich kwalifikacje się zdezaktualizowały. Poza tym mają najczęściej niskie kwalifikacje. Czasem nawet gdyby chciały podjąć pracę, mają problemy z dojazdem. ciężko jest im dotrzeć do pracy o 5 rano albo wrócić do domu po 22 - twierdzi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Iwona Sierocka.
Kobiety mają również problem z opieką nad dziećmi. W powiecie jest mało gminnych przedszkoli, które dodatkowo czynne są do późnych godzin.
Urzędy pracy planują, że w tym roku na dodatkowe środki na realizację programów promujących zatrudnienia, wydadzą po około 16 mln złotych. Jest to zdaniem ich dyrektorów, sposób na walkę z kryzysem oraz uaktywnienie osób, pozostających bez pracy. Urzędnicy starają się, aby dać im nowy, aktualny i poszukiwany na rynku zawód. Program staży prowadzony jest w szczególności dla osób do 25 i po 50 roku życia, osób niepełnosprawnych, bez doświadczenia i kwalifikacji zawodowych. Efektywność takich form pracy w PUP wyniosła około 60 proc. tzn, że tyle procent osób podjęło potem pracę u pracodawcy, u którego odbywało staż.
Podczas szkoleń można uzyskać określone kwalifikacje np. prawo jazdy kat C lub D, kursy: spawacza, na wózki widłowe, obsługi koparko-ładowarki, czy kasy fiskalnej. Na szkolenia kandydaci zgłaszają się sami lub zgłaszają ich pośrednicy pracy i doradcy zawodowi. W ubiegłym roku z takich form wsparcia skorzystało ponad 400 osób.
Przedstawiciele płockich urzędów pracy uważają, że należy uspokoić nastroje społeczne, zwłaszcza wśród pracowników, którzy boją się o swoje miejsca pracy. Uważają, że gdy pracodawca radzi sobie na rynku i ma dobrą kadrę, nie jest zainteresowany jej zwalnianiem. Aktualnie nadal ciężko jest pozyskać dobrego, kompetentnego pracownika, a i koszty rekrutacji są wysokie.
Pracownicy boją się o swoje miejsca pracy, gdyż jest dużo przypadków nieprzedłużania kontraktowych umów o pracę. Trudno wtedy mówić, że są to zwolnienia grupowe. Jednak jeżeli byłoby to zjawisko masowe, na pewno odnotowałyby to urzędowe statystyki, w postaci zwiększenia bezrobocia. Tak się na razie nie dzieje. Przynajmniej nie w dużym stopniu. Źle dzieje się natomiast w sektorze transportowym, narzekają również handlowcy, ale, jak twierdzi Katarzyna Kęsicka, pracodawcy nie chcą rozmawiać na temat kryzysu.
Urząd Pracy wysłał do pracodawców ankietę z pytaniem: „Czy w związku z kryzysem macie Państwo zamiar nie przedłużać umów lub zwalniać pracowników?". Na 40 wysłanych ankiet firmy zwróciły dwie. Spotkanie z przedsiębiorcami na temat kryzysu zorganizował także prezydent Milewski, jednak zainteresowanie tematem również było niewielkie.
Zarówno pracodawcy, pracownicy, jak również poszukujący zatrudnienia w dalszym ciągu uważnie obserwują sytuację na rynku pracy, jakby „czekając" na kryzys. Miejmy nadzieję, że ten w gorszej postaci do nas nie nadejdzie.
Marcin Śmigielski

Reklama

Na szczęście jeszcze nie zwalniają komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

KONCESJONOWANE złomowanie

KONCESJONOWANE złomowanie pojazdów w celu wyrejestrowania, możliwość odbioru 7:00 - 22:00. Skup aut.


Udzielę korepetycji z chemii

Witam Udzielę korepetycji z chemii dla uczniów szkół podstawowych, szkół średnich oraz studentów. Jestem absolwentem Wydziału Budownictwa, Mechaniki..


KUPIĘ skrzynki po piwie z

KUPIĘ skrzynki po piwie z butelkami lub puste, dojeżdżam.


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"