Są na mapie Mazowsza takie miejsca, w których historia nie jest ukryta gdzieś za szybą, lecz żyje, oddycha i pozwala wejść w sam jej środek. Taką możliwość dają zwiedzającym Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu oraz Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim – dwa wyjątkowe skanseny, które pokazują, jak różnorodne było niegdyś życie na Mazowszu. Z jednej strony – tętniąca codziennością wieś mazowiecka z XIX i początku XX wieku, wiernie odtworzona wraz z zagrodami, dworem, karczmą i kościołem, gdzie każdy detal – od układu pól po wyposażenie chat – buduje iluzję prawdziwego życia sprzed dekad. Z drugiej – opowieść o Olendrach, osadnikach, którzy ujarzmili nadwiślańskie tereny zalewowe i pozostawili po sobie unikalne dziedzictwo kulturowe, dziś odtworzone w Wiączeminie Polskim poprzez autentyczne budynki, pamiątki i historie zapisane w drewnie, narzędziach i codziennych przedmiotach. Warto wybrać się w tę podróż – nie tylko do miejsc, ale i w czasie – bo ta nie tylko uczy, ale i pozwala poczuć, jak naprawdę wyglądało życie dawnych mieszkańców regionu.
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu to przede wszystkim skansen z odtworzoną mazowiecką wsią, tzw. rzędówką (z zagrodami w rzędach po jednej stronie drogi) z II połowy XIX wieku. Składają się na nią: 10 zagród, różniące się od siebie pod względem zamożności typy gospodarstw wiejskich, a także kościół, dworek, karczma i kuźnia. Otoczenie budynków stanowią z kolei ogrody, pola, sady oraz pasieki.
We wnętrzach chałup można zobaczyć autentyczny wystrój domostw, które różnią się w zależności od zawodów wykonywanych przez ich mieszkańców. W jednej z izb znajduje się zakład szewski, w kolejnej można zobaczyć wiejską izbę szkolną z początku XX wieku.
Na terenie muzeum żyje wiele zwierząt gospodarskich – po podwórkach biegają kury, kaczki i perliczki, a w zagrodach żyją krowy i kozy. Spacerując po wsi muzealnej, napotykamy również przydrożne krzyże i kapliczki.
Ciekawą częścią zbiorów jest kolekcja rzeźby ludowej, w tym figury przedstawiające postaci Świętej Rodziny, świętych Kościoła oraz sceny biblijne. Rzeźby o tematyce historycznej przedstawiają głównie poczet królów polskich, bohaterów narodowych oraz ważne wydarzenia historyczne, rodzajowe zaś ukazują życie na wsi – od prostych, codziennych prac, takich jak ubijanie masła w kierzance, po tradycyjne dożynki czy wesele.
Inną wartą uwagi częścią skansenu jest kolekcja pojazdów konnych, zróżnicowanych pod względem typu konstrukcji podwozia, nadwozia oraz funkcji użytkowych i przeznaczenia. Oryginalną ekspozycję dopełnia kolekcja kufrów podróżnych, różne typy uprzęży końskich oraz odtworzony warsztat rymarsko-kołodziejski.
Skansen tętni życiem przez cały rok, a kalendarz organizowanych w nim imprez wypełniony jest wydarzeniami związanymi z tradycjami i pracami wykonywanymi w określonym czasie. Najbliższa będzie „Majówka w skansenie” - nawiązująca do tradycji rodzinnych pikników na powietrzu, łączących biesiadę, beztroską zabawę i tańce. 1 i 2 maja w godz. 10.00 – 18.00 w zagrodach chłopskich odbędą się prezentacje dawnych wiosennych zajęć domowych i gospodarskich oraz rzemiosła i rękodzieła. Na scenie amfiteatru wystąpią zespoły folklorystyczne. Wydarzeniu towarzyszyć będzie kiermasz produktów regionalnych, rękodzielniczych i tradycyjnych.
Z kolei 3 maja skansen zaprasza (również w godz. 10.00 – 18.00) na „Gotowanie na polanie”. To niepowtarzalna okazja do smakowania tradycyjnych potraw mazowieckich, odkrywania babcinych przepisów czy prezentacji dawnych zajęć domowych i gospodarskich związanych z okresem wiosennym. Głównym punktem imprezy jest konkurs na „Najsmaczniejszą potrawę mazowiecką”, skierowany do kół gospodyń wiejskich, osób indywidualnych oraz producentów produktów regionalnych. Zadanie konkursowe polega na przyrządzeniu i zaprezentowaniu tradycyjnej potrawy spożywanej niegdyś na Mazowszu. Organizatorzy konkursu co roku liczą szczególnie na receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie, choć wszystkie tradycyjne potrawy mazowieckie są mile widziane. Szczegóły tegorocznej edycji wydarzenia będą publikowane na stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych Muzeum Wsi Mazowieckiej.
Muzeum Mazowieckie to nie tylko oddziały w Płocku. Jeden z nich ma swoją siedzibę w Wiączeminie Polskim. W tamtejszym Skansenie Osadnictwa Nadwiślańskiego zwiedzający odnajdą obecnie największą w Polsce kolekcję pamiątek po Olendrach, przybyszach z Fryzji, Flandrii i Niemiec, którzy osiedlali się na terenach nad Wisłą na przełomie XVIII i XIX wieku, w tym meble – komody, kredensy, stoły i ławy, często malowane we wzory roślinne, a także narzędzia ciesielskie i sprzęt gospodarski – maselnice, prasy i kotły do wyrobu powideł buraczanych oraz beczki do przechowywania i transportu suszonych owoców.

Początki skansenu sięgają 2005 r., kiedy odbył się pierwszy wyjazd w „krainę Olendrów” dyrektora Leonarda Sobieraja, pracowników działu etnograficznego MMP Magdaleny Licy-Kaczan i Grzegorza Piaskowskiego oraz pracowników Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego – dr Katarzyny Waszczyńskiej i dra Tadeusza Baraniuka.
W latach 2011-2012 zintensyfikowano badania terenowe i inwentaryzację nieruchomości. Zbiory zgromadzone w Muzeum Mazowieckim w Płocku zainspirowały muzealników, by przygotować wystawę „Osadnictwo olenderskie na Mazowszu”, opowiadającą o pracowitych osadnikach, którzy świetnie znali się na melioracji, więc niestraszne im było uprawianie ziemi na terenach zalewowych. Podczas prac nad ekspozycją zinwentaryzowane zostały także nieruchomości, które pozostały po Olendrach.
W 2013 roku Muzeum Mazowieckie kupiło w wiosce Wiączemin Polski (położonej niecałe 30 km od Płocka) działkę o powierzchni 2,27 ha, na której znajdowały się: wybudowany w 1935 r., kościół ewangelicko-augsburski, budynek szkoły podstawowej oraz cmentarz. Lata kolejne to pozyskanie obiektów – zabytków kultury olenderskiej, m.in. mebli pokojowych i kuchennych. wyposażenia suszarni i powidlarni, sprzętów związanych z przetwórstwem mlecznym, stolarką, maglowaniem.
W 2015 r. zakończony został projekt „Adaptacja budynku kościoła ewangelicko-augsburskiego w Wiączeminie Polskim na potrzeby Skansenu Osadnictwa Nadwiślańskiego”. Zadanie było współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Trzy lata później, w październiku 2018 r., odbyło się uroczyste otwarcie Skansenu Osadnictwa Nadwiślańskiego.
Miejsce to – dostępne dla zwiedzających przez cały rok – szybko stało się jednym z najciekawszych tego typu obiektów na mapie Mazowsza, przybliżając nam historię dziś już zapomnianych Olendrów – ludzi, którzy niegdyś zamieszkiwali nadwiślańskie tereny i pozostawili po sobie ślady w postaci unikalnego wzornictwa, meblarstwa, ceramiki użytkowej czy receptury na powidła olenderskie z buraków cukrowych.
Jak dziś wygląda królestwo buraczanych powideł? Muzealnicy zadbali o wszystko, co znajdowało się wcześniej na działce: kościół i szkoła zostały wyremontowane, cmentarz uporządkowany. Olenderska mini osada wzbogaciła się o miejsca codziennego życia – do skansenu został przeniesiony z Kępy Karolińskiej langhoff, czyli typowy dla olenderskiej zabudowy budynek łączący część mieszkalną ze stodołą i oborą, a także langhoff z Białobrzegów. Goście mogą zwiedzać również Dom Polski i powidlarnię.
Poza stałymi atrakcjami Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim organizuje również wydarzenia specjalne. 25 kwietnia warto przyjechać na... sadzenie ziemniaków. Program wydarzenia: godz. 12:00 – wykład Wojciecha Marchlewskiego: „Dziesięć wydarzeń z historii ziemniaka, które wstrząsnęły światem”; godz. 13:30 – ręczne sadzenie starych odmian ziemniaków pozyskanych m.in. z Banku Genów Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Boninie, tak jak robiono to dawniej; godz. 15:00 – degustacja potraw ziemniaczanych na zakończenie spotkania. Tego dnia na wyznaczonym do tego celu poletku posadzimy m.in.: odmianę Marius z 1893 roku, czyli najstarszą zachowaną do obecnych czasów odmianę ziemniaka pochodzącą z polskiej hodowli oraz Raudar Islenskar (starą szwedzką czerwoną) z 1720 roku. W programie zaplanowano również wykonywanie pieczątek z ziemniaka oraz grę w kartofla. Wstęp wolny. Wydarzenie skierowane jest do osób powyżej 15. roku życia. Uwaga! Wykład odbędzie się w kościele i jest otwarty. Na sadzenie ziemniaków, degustację i zabawy obowiązują zapisy. Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń na email: skansen@muzeumplock.eu, tel. 532 743 020.
Dzień później (26 kwietnia) skansen zaprasza na Dzień Ziemi w Bioregionie Doliny Środkowej Wisły. W programie wydarzenia znajdziemy m.in. warsztaty oparte o upcykling i wykorzystanie surowców naturalnych, spotkania z ekspertami, stoiska wystawiennicze związane z ekologią, recyklingiem i poradnictwem w zakresie gospodarowania odpadami i ochrony środowiska naturalnego, wymianę książek, odzieży, nasion, kąpiel leśną, spacer z obserwacją ptaków, a także kuchnię wegańską i wegetariańską. Niecodzienną propozycją będzie dotarcie na miejsce wydarzenia, tj. do skansenu w Wiączeminie Polskim niskoemisyjnymi środkami transportu (rajd rowerowy z Płocka z klubem Beneqteam, tel. 608 672 465 lub spływ kajakowy z Przystanią Januszew, tel. 519 580 639).
Szczegółowe informacje na temat wydarzeń, jak i samego Skansenu, znajdziecie na profilu instytucji na Facebooku.
Buraczane powidła – olenderski specjał
Głównym surowcem do ich produkcji są buraki cukrowe. Sam proces wyrobu powideł jest procesem bardzo mozolnym i mało wydajnym, gdyż z około 100 kg buraków otrzymuje się tylko około 50 litrów soku, a z tego zaledwie około 8-10 litrów powideł. Z zalanej porcji musi wygotować się ponad 80% wody, by pozostał w kotle produkt o gęstości marmolady. Należy przy tym uważać, by nie gotować zbyt długo, aby nie powstał twardy karmel. Z samych buraków powidła są bardzo słodkie, dlatego Olendrzy, by tę słodycz złagodzić, dodawali do gotujących się powideł rozdrobnionej dyni lub jabłek. Powideł takich używa się najczęściej do smarowania chleba.
Reklama
fot. D. Krześniak/Muzeum Wsi Mazowieckiej
Publikacja opracowana na zamówienie Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze