:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Temat numeru, wyprawkę dziecka - zdjęcie, fotografia
Tygodnik Płocki 05/09/2012 12:22

Zapobiegliwi rodzice już na początku wakacji kupili wyprawkę dla swoich dzieci, korzystając z promocji w księgarniach, które proponowały obniżkę cen na podręczniki nawet o 20%. Mniej zapobiegliwi biegają teraz po sklepach, szukając okazji lub stoją w kolejkach. Jeszcze inni spokojnie poczekają na zakończenie zakupowego szaleństwa i na obniżki cen artykułów, które nie sprzedały się przed 1 września. A lista zakupów jest bardzo długa, bo do szkoły są potrzebne nie tylko podręczniki i zeszyty. Trzeba kupić także słowniki, encyklopedie, opracowania lektur, testy, domowe multimedialne korepetycje, także plecak, strój na lekcje wychowania fizycznego oraz dla bardziej wymagających: pendrive, tablet, a niewykluczone, że także laptop. Jeśli do tego dodać koszty ubezpieczenia dziecka w szkole, opłaty na komitet rodzicielski, na radę klasową i ochronę, identyfikator, papier do ksero, a w wypadku najmłodszych – konieczność zmiany wystroju pokoju z zabawkowego na uczniowski, to wydatki sięgają wielkich sum. Większości rodziców nie stać na to, by sprostać wszystkim kosztom.
Rodzice są zgodni, że początek roku szkolnego to znaczny uszczerbek w domowym budżecie. Owszem, można dziecko wyszykować do szkoły za 300 zł, ale w wielu przypadkach trzeba wydać nawet ponad tysiąc. Jeden z płockich supermarketów wyliczył, że na podstawową wyprawkę do szkoły, wystarczy niecałe 15 zł, a do koszyka można włożyć: zeszyt, okładkę, klej, temperówkę, gumki, papier kolorowy, długopis, teczkę papierową, blok, ołówek automatyczny, kredki, plastelinę, farby, nożyczki, worek na kapcie, a nawet plecak za 4,48.
Te same niezbędne do szkoły akcesoria z nadrukiem ulubionych bohaterów kreskówek dziecięcych kosztują minimum 200 złotych. Na szczęście w internecie można znaleźć porównywarki cen, a w wielu miejscach kiermasze szkolne z artykułami oferowanymi w dowolnych cenach, dowolnych firm, od najtańszych do tych wcale nie najlepszej jakości, ale markowych i najdroższych. Bez względu jednak na to, co kupimy: czy produkt reklamowany jako „niska cena – dobra jakość”, czy w najmodniejsze wzory, możemy mieć pewność, że na większości z nich znajdziemy napis „made in China”.
Dziecko w szkole może sobie poradzić bez kolorowego papieru, nożyczek, czy kleju, ale na pewno nie poradzi sobie bez podręczników. Wizyta w księgarni wielu rodziców przyprawia o ból głowy, ale ci z mniej zasobnymi portfelami, czy oszczędniejsi, mogą kupić książki w internecie lub bardziej tradycyjnie – w antykwariacie.

Księgarnie internetowe i antykwariaty

Księgarnie internetowe już od początku wakacji oferowały komplety podręczników z rabatem i z szybką dostawą do domu.
Jeśli przesyłka będzie warta ponad 300 zł, a o to nietrudno, koszty paczki mają ponosić wysyłający. Szybko i wygodnie.
Tuż przed zakończeniem wakacji w księgarniach nie było zbyt długich kolejek. Choć z płockiego rynku w czasie wakacji zniknęły przynajmniej dwie duże księgarnie, to miejsc, gdzie sprzedawane są podręczniki, jest wystarczająco dużo. Widać wyraźnie, że niewielu rodziców zostawia zakupy na ostatnią chwilę. Pewnie większy ruch w sklepach będzie dopiero po rozpoczęciu roku szkolnego i ogłoszeniu przez nauczycieli, jakie podręczniki będą obowiązywać.
Długich kolejek nie ma także w antykwariatach. W księgarni – antykwariacie przy ul. Jachowicza nie ma i nie było przez cale wakacje tłumów. – Mimo nazwy nie mamy nowych podręczników, tylko te używane – mówi Jerzy Załęski. – Owszem zainteresowanie jest spore, ale bez szaleństwa. Wydaje mi się, że w ubiegłym roku było znacznie lepiej. My skupujemy książki, a klient płaci znacznie mniej niż w księgarniach. Można kupić podręcznik, niestety w kiepskim stanie, już za 7,50. Stan idealny wyceniany jest na około 20 zł, czyli i tak sporo mniej niż kosztuje nowy. Najczęściej kupują u nas gimnazjaliści, rzadko uczniowie szkół podstawowych.
Podobne opinie usłyszeliśmy w antykwariacie Grosik przy ul. Królewieckiej. Tam ruch przez całe wakacje był średni, teraz odrobinę większy i potrwa do połowy września. Ludzie więcej pytają niż kupują, może czekają na kolejne obniżki cen. I tak najdroższą pozycją w komplecie książek dla ucznia, to podręcznik do języka obcego.

Szkoła bogatych i biednych dzieci

Bez względu na to, czy rodzice mają grube, czy chude portfele, muszą wydać sporo pieniędzy. Niektórzy mogą liczyć na dofinansowanie. Zapytaliśmy, jak to wygląda w Szkole Podstawowej nr 12, gdzie uczą się i dzieci z „wypasionymi” plecakami i te korzystające z pomocy MOPS-u.
We wszystkich szkołach podstawowych rodzice mogą starać się o dofinansowanie z programu rządowego na wyprawkę dla ucznia. W klasach I–III rodzice mogą dostać zwrot 180 zł za zakup podręczników, w IV klasie, co jest nowością, 210 zł. Warunkiem otrzymania pieniędzy jest dochód netto na jedną osobę w rodzinie 351 zł. Ta suma nie zmieniła się od wielu lat, a jednak nadal są rodziny o tak niskim dochodzie. Warto dodać, że w wypadku tego programu, dochód może zostać nieznacznie przekroczony.
Rodzice ubiegający się o zwrot kosztów za zakup podręczników muszą złożyć wniosek do dyrektora szkoły. W tym roku nie jest konieczne dołączenie paragonu, wystarczy oświadczenie woli, potwierdzone przez wychowawcę, że dziecko ma podręczniki. Pieniądze są zwracane zwykle do końca września.
W SP nr 12 w roku ubiegłym na około 400 uczniów złożonych zostało 30 wniosków. W tym roku pewnie będzie ich trochę więcej, bo dojdą uczniowie z klas IV. – Na pewno więcej rodziców skorzystałoby z tej pomocy, gdyby zwiększona została suma dochodu na osobę – tłumaczy Agata Bogiel, dyrektor szkoły. – Do tego rodzice mogą się starać o stypendia socjalne. W ubiegłym roku z tej formy pomocy skorzystało 36 dzieci. Chętnych było więcej, niestety w tym przypadku kwota dochodu na osobę 351 zł jest sztywna, nie można jej przekroczyć.
Ale są też inne formy pomocy. Przed wakacjami w szkole zorganizowany był kiermasz książek używanych, rodzice chętnie właśnie tam zaopatrują dzieci w podręczniki mając pewność, że dokładnie takie będą obowiązywały na lekcjach. Poza tym, przy różnych okazjach są organizowane różnego rodzaju zbiórki. W szkole są dzieci bardzo bogatych i bardzo biednych rodziców, ale nie ma z tym problemu. Wszyscy są uczniami tej samej szkoły i pomagają sobie w różnych sytuacjach.
Początek roku szkolnego to nie tylko zakup nowych podręczników, ale także inne, dodatkowe wydatki. Trzeba zapłacić za ubezpieczenie, komitet rodzicielski, w wielu szkołach także za ochronę, a nawet za papier do kserowania testów. Na szczęście nie ma żadnych dodatkowych opłat za zajęcia fakultatywne, a szkoły prześcigają się, by były one możliwie najbardziej atrakcyjne. W SP nr 12 są to zajęcia plastyczne prowadzone przez panie z MDK-u, jest drużyna zuchowa, taneczna, chór, można doskonalić grę w badmintona i piłkę nożną. Oferta stale jest poszerzana.
Ważne jest także to, że dzieci w szkole nie są głodne. Może trudno w to uwierzyć, ale polubiły mleko. „Białe” w kartonikach dostają za darmo i piją chętnie, za „kolorowe”, smakowe trzeba dopłacić kilkanaście groszy. Dwa razy w tygodniu dostają także owoce, a gdy ktoś nadal jest głodny, to nikt mu talerza zupy nie odmówi. Wystarczy przyjść i poprosić.
Od poniedziałku dzieci rozpoczęły nowy rok szkolny. Rodzice będą musieli załatać domowy budżet po dodatkowych wydatkach, niektórych czeka spłata kredytu. Pocieszające jest jedno: następne tak duże wydatki na dzieci czekają nas dopiero za rok.
Jola Marciniak
[email protected]
fot. Dariusz Ossowski

Czy wyprawka do szkoły była droga?

Damian, uczeń I klasy LO.
Na nowe książki dostaję pieniądze od rodziców. Wszystkiego dowiedziałem się wcześniej, dostałem tytuły podręczników, nawet część kupiłem na początku wakacji, teraz tylko szukam reszty. Czy jest drogo? Nie wiem, nigdy jeszcze nie kupowałem książek do liceum, myślę, że gdy kogoś nie stać na podręczniki z księgarni, to może znaleźć je w antykwariacie. Tam ceny są przystępne. Na razie czekam na pierwsze dni w szkole, ciekawy jestem, jak to będzie.

Iwona Sztandur, matka dwójki uczniów.
Niestety nie stać mnie na wszystkie nowe książki, część będę musiała dokupić w antykwariacie. Ale nie wszystkie można. Na przykład ćwiczenia muszą być nowe, a to dosyć duża pozycja w budżecie na nowy rok szkolny. Za komplet nowych podręczników do V klasy musiałabym zapłacić 426 zł, a gdzie inne wydatki, zeszyty, strój sportowy, plecak? Na nowe książki dla młodszej córki, która zaczyna naukę w zerówce, muszę wydać 150 zł. Młodsza cieszy się, że idzie do szkoły, starszy marudzi, że już koniec wakacji.

Elżbieta Sieradzka, matka trójki dzieci.
Jestem samotną matką trójki dzieci i już od kilku miesięcy martwię się, jak z 700 zł alimentów kupić wszystkie potrzebne rzeczy do szkoły. Na same książki wydam pewnie z 500 zł, a gdzie reszta przyborów. Oczywiście, że staram się o pomoc, ale z opieki dostanę 125 zł. Z alimentów nie da się odłożyć ani złotówki, nie wiem jak sobie poradzę. Staram się szukać takich miejsc, gdzie sprzedają na raty. To spora pomoc, tylko że i tak trzeba będzie to oddać, a skąd brać?

Natalia Warchałowska, I klasa w III LO.
Jeszcze nie kupuję książek, poczekam na spotkania ze wszystkimi nauczycielami. Nie wiem, co będzie potrzebne, dowiem się w pierwszym tygodniu nauki. Nie chcę kupować czegoś, co mi się nie przyda. Pieniądze dostanę od rodziców, mam nadzieję, że będziemy razem chodzić i szukać tego, co mi potrzebne do szkoły.

Katarzyna Korsak, nauczycielka, matka trójki dzieci.
Starsze dzieci kupują sobie książki do szkoły przez internet. To świetne rozwiązanie, bo nie musimy chodzić i szukać, trzeba tylko zapłacić. Problem jest z najmłodszą córką, bo nie mogę kupić podręczników w antykwariacie z powodu zmiany programu. To poważnie zwiększa koszty. Myślę, że przed rozpoczęciem roku szkolnego będę musiała wydać około 900 zł na same tylko podręczniki. O dodatkowych wydatkach wrześniowych nawet na razie wolę nie myśleć. Będą spore, ale co zrobić. Tak jest co roku.     fot. Jol.
Reklama .

600 zł na wyprawkę dla dziecka komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

PROMOCJA 699zl Węgiel

Witam mam do sprzedania węgiel Ekogroszek , orzech , kostka , miał ceny bardzo atrakcyjne .


Sprzedam działkę 3200m

Sprzedam działkę budowlaną / inwestycyjną w Juryszewie koło Płocka wraz z 3 budynkami! Inwestycja idealna pod praktycznie każdego rodzaju..


Reklama .


 Reklama
.


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tp.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

TYGODNIK PŁOCKI SP Z O O z siedzibą w Płock 09-402, Pl. Stary Rynek 27

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"